Menu
Dzisiaj jest: 24 Styczeń 2020    |    Imieniny obchodzą: Felicja, Rafał, Tymoteusz
NAJNOWSZE:

40 lcie

plus polsat Brzozów
reklama
Admin

Admin

URL strony: http://www.brzozowiana.pl

Paralizatorem w policjanta

    Do policyjnego aresztu trafił mężczyzna, który podczas interwencji domowej zaatakował jednego z policjantów. 27-letni awanturnik chciał porazić paralizatorem z latarki interweniującego wobec niego funkcjonariusza. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

    W środę wieczorem (27.08), policjanci zostali wezwani przez jedną z mieszkanek Brzozowa na interwencję domową. Ze zgłoszenia kobiety wynikało, że jej pijany syn wszczął awanturę, w trakcie której poraził ją paralizatorem wbudowanym w latarkę.

Gdy patrol przyjechał na miejsce, awanturujący się mężczyzna otworzył im drzwi. Na widok policjantów stał się bardziej agresywny. Młody człowiek trzymał w ręku latarkę z paralizatorem, demonstrując jej działanie groził policjantom, że jeśli wejdą do mieszkania to jej użyje. Podczas interwencji mężczyzna wyrażał swoją niechęć w stosunku do Policji i nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy. W pewnym momencie zamachnął się i usiłował uderzyć metalową latarką, oraz porazić paralizatorem wbudowanym w nią, interweniującego policjanta. Funkcjonariusz odparł atak i obezwładnił napastnika. Dopiero gdy założono mężczyźnie kajdanki na ręce zaczął się zachowywać spokojnie i stosować do poleceń funkcjonariuszy.

    Agresywnym napastnikiem okazał się 27-letni mieszkaniec Brzozowa. Młody człowiek był pod wyraźnym działaniem alkoholu, jednak odmówił poddania się badaniu na trzeźwość. Później swoje zachowanie tłumaczył funkcjonariuszom ilością wypitego alkoholu

    Ostatecznie 27-latek został przewieziony do brzozowskiej komendy i osadzony w policyjnym areszcie. Został zatrzymany pod zarzutem wywierania wpływu na czynności urzędowe funkcjonariuszy. Za to przestępstwo mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

     Już usłyszał zarzut i przyznał się do jego popełnienia. Niebawem odpowie za swoje zachowanie przed sądem. (KPP Brzozów)

Pamięci Jasia Grudysza...

  • Dział: Inne

    Jak grom odebrałem wiadomość, że zmarł Jasio Grudysz. Wspaniały człowiek, super kolega, nie śmiem powiedzieć – przyjaciel. Znaliśmy się od lat 70-tych. Jak sam mówił, wiesz lubię do tego Waszego Brzozowa przyjeżdżać, macie tu zawsze tak miłą atmosferę… Poznałem go na jakiejś konferencji pod koniec lat 70-tych. Zaprosiłem na kawę, szybko okazało się, że mamy wielu wspólnych znajomych, a co ważne, jak się okazał wkrótce - wiele wspólnych tematów… W zasadzie bliższa znajomość  i współpraca rozpoczęła się od mojego rzecznikowania  w brzozowskiej Policji.  Jasio i Marek Winiarski z Oddziału krośnieńskiego TVP stawali się stałymi bywalcami, pokazującymi  naszą pracę, taka jaka była. Jasio zawsze uśmiechnięty, z nowym żartem czy kawałem, po przyjacielsku pokazał jak się ustawić aby obraz był dla mnie i dla niego dobry.  Był w tej znajomości i aspekt prywatny. 4 lata temu spotkałem go na ulicy w Krośnie i mówię, że mam wesele w rodzinie… Wiem, wiem, nic nie mów, chcesz koniecznie abym zrobił Ci nie przeciętny film a brat super fotki… No tak. I tak się stało moje dzieci mają wspaniałe wspomnienia weselnie dzięki niemu i jego bratu.  Rok temu –nasza rozmowa na ulicy, także w Krośnie.  Ktoś poklepał mnie po ramieniu, odwracam się – Jasio. Witam Cię redaktorze – mówi, wiesz, odwalasz w tym Brzozowie kawał dobrej roboty tym portalem; wiem bo zaglądam do Ciebie codziennie. Urosłem, pochwała w ustach mistrza to niecodzienne.  Przed wczoraj dowiedziałem się, że odszedł „na niebieskie połoniny”.  Szok, żal, tak nagle… 

Jasiu, parafrazując piosenkę „Niebieskie połoniny”…

 …poszedłeś tam, gdzie wiedzie szlak,

 na połoniny na niebieskie.

Powiózł Cię tam błękitny wóz

Ciągnięty przez błękitne konie (…)

Od zmartwień wolny i od trosk

Będziesz  wygrzewać się na trawie

A czasem gdy Ci przyjdzie chęć

Z góry na ziemię się pogapisz...

Zobaczysz jak wśród smukłych malw

Wiatr w przedwieczornej ciszy kona

Trochę Ci będzie jednak  żal,

Że trawa u nas tak zielona…

To Twoje klimaty, to było Twoje życie  w Krośnieńskim Towarzystwie Fotograficznym, w Stowarzyszeniu  Polskich Fotografików Przyrody. Twojej bieszczadzkiej także  przyrody.

Skoro nie dane mi było pożegnać  Cię w ostatniej Twej drodze, tam w Dukli - czynię to tu i teraz….

Jan Wolak

PS. Wśród tysięcy zdjęć, nie byłem w stanie szybko odnaleźć zdjęcia Jaśka, stąd też bardzo dziękuję Redakcji portalu Krosno24.pl, za udostępnienie mi jego fotografii. 

Kolizja na "dziewiętnastce" (dawniej "9") w Jasienicy Rosielnej

  • Dział: Inne

    27 sierpnia około 14.00 w Jasienicy Rosielnej na drodze nr 19 (około 500 m od skrzyżowania z drogą W-886) doszło do groźnej kolizji z udziałem dwu aut.

    Kierująca peugeotem 407 mieszkanka Domaradza mówi: jechałam od Jasienicy w kierunku Domaradza, przede mną jechał samochód ciężarowy, a że było pod górę jechaliśmy wolno. Nagle zza zakrętu wyjechał chrysler, przejechał oś jedni i widzę, że jedzie prosto we mnie. Odbiłam kierownicą w prawo, w barierki ochronne ale i tak samochód z przeciwka uderzył w moje auto.  Kierowca, obywatel Białorusi, twierdził później, że „zniosło go’.  Po uderzeniu w peugeota – chryslera odbiło na swój pas a następnie wjechał do przydrożnego rowu. Autem z Białorusi podróżowało sześć osób, oprócz kierowcy żona i czworo dzieci w wielu szkolnym. Na miejscu było Pogotowie Ratunkowe,  którego obsługa udzieliła pierwszej pomocy w drobnych potłuczeniach, które doznali uczestnicy zdarzenia. Ruch na drodze odbywał się wahadłowo, kierowali nim strażacy z JRG PSP w Brzozowie i „drogówka” z brzozowskiej Policji.  (inf. wł.)

AKTUALIZACJA: Jak się dowiadujemy, czynności policyjne i straży na drodze trwały do godziny 16-tej. Autem z Białorusi podróżowało dwie rodziny: Ojciec z synem oraz kierowca z żoną i dwojgiem dzieci.

Wyjazd w Góry Świętokrzyskie uczestników projektu systemowego ,,CZAS NA AKTYWNOŚĆ W GMINIE DOMARADZ"

    16 lipca uczestniczki projektu wraz z dziećmi, opiekunkami i pracownikami GOPS Domaradz spotkali się przy Urzędzie Gminy w Domaradzu, skąd nastąpił wyjazd do Ośrodka Wypoczynkowo - Szkoleniowego „Ameliówka” w Górach Świętokrzyskich, gdzie w tym roku miało odbyć się 3 dniowe szkolenie wyjazdowe pn. ,,Trening kompetencji i umiejętności społecznych” realizowane w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego PO KL.

W drodze dojazdowej grupa zatrzymała się w Pacanowie, gdzie wszyscy wybrali się do Europejskiego Centrum Bajki na spotkanie z Koziołkiem Matołkiem. Po przyjeździe do ośrodka w Mąchocicach, krótkim odpoczynku uczestniczki projektu wraz z dziećmi wybrały się na wycieczkę na Święty Krzyż. Na Łysej Górze, 595 m n.p.m. zwiedzali klasztor Misjonarzy Oblatów MN i podziwiali tzw. gołoborza (skalne rumowiska).

Po powrocie zgodnie z programem szkolenia beneficjentki udały się na zajęcia dotyczące treningu kompetencji i umiejętności społecznych, na których miały możliwość wzbogacenia swojej wiedzy i umiejętności w zakresie komunikacji interpersonalnej, asertywności i radzenia sobie z trudnymi sytuacjami w życiu osobistym i pracy. Dzieci w czasie przebywania mam na zajęciach znajdowały się pod opieką dwóch opiekunek, które organizowały dla nich różne gry i zabawy, wykorzystując do tego świetnie przystosowane zaplecze ośrodka.

Drugi dzień uczestnicy rozpoczęli zajęciami po których nastąpił wyjazd do Jurajskiego Parku w Bałtowie. Uczestnicy spacerowali z przewodnikiem wokół makiet dinozaurów naturalnej wielkości. W bałtowskim oceanarium, dzięki nowoczesnej technologii 3D dzieci dowiedziały się, jak wyglądało podwodne życie miliony lat temu.

Najwięcej emocji dostarczyło uczestnikom „bałtowskie safari”, które zwiedzali jeżdżąc specjalnym schoolbusem a także park rozrywki gdzie wspaniale bawili się na różnych karuzelach, kolejkach.

Dzień zakończył się dla beneficjentek projektu i ich dzieci w miłej atmosferze przy wspólnym ognisku, gdzie wszyscy przyjemnie i wesoło spędzili swój czas.

W ostatnim dniu pobytu zajęcia rozpoczęły się o 8:00 rano i trwały do godzin popołudniowych. Po obiedzie uczestnicy mieli okazję odwiedzić ruiny Zamku Królewskiego w Chęcinach. Kolejnym ciekawym miejscem była Jaskinia Raj, która jest uważana za najpiękniejszą jaskinię w Polsce. Na wszystkich ogromne wrażenie wywarły liczące setki tysięcy lat przepiękne nacieki, stalaktyty, stalagmity, kolumny.

W krótkim podsumowaniu wyjazdu można stwierdzić, iż był on bardzo udany. Grupa miała okazję zintegrować się oraz choć na trochę oderwać się od codziennych obowiązków. Wiele osób stwierdziło, że takie wyjazdy to bardzo potrzebna rzecz i należy je kontynuować.

Marzena Nycz

koordynator merytoryczny projektu

Zobacz galerię zdjęć: http://www.domaradz.pl/images/stories/galeria162/

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne