Menu
Dzisiaj jest: 14 Sierpień 2020    |    Imieniny obchodzą: Alfred, Maksymilian, Euzebiusz
plus brzozow
reklama
Admin

Admin

URL strony: http://www.brzozowiana.pl

CNC – obrabiarki sterowane numerycznie w CKU ZSzZ w Dynowie.

W ramach projektu systemowego „Podkarpacie stawia na zawodowców” realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007 – 2013. Działanie 9.2 Podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego w Zespole Szkół Zawodowych im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Dynowie przygotowuje się do uruchomienia nowoczesnego centrum obrabiarek sterowanych komputerowo. Jest już jedna gotowa do pracy, a kilka następnych będzie zakupione w najbliższym czasie. Projekt systemowy jest realizowany przez Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie w porozumieniu z Powiatem Rzeszowskim.

Dzisiejszy technik - mechanik nie będzie wprawdzie „złotą rączką” jak dawniej, ale będzie wykwalifikowanym fachowcem - specjalistą do programowania i obsługi nowoczesnych automatów i obrabiarek,  którymi steruje komputer.

Kilka lat temu do nauki zachęcały i przyciągały do szkoły pracownie komputerowe, tablice interaktywne itp. dzisiaj już nie są taką atrakcją, bowiem „komputerek” może każdy nosić nawet w kieszeni. Dlatego Centrum Kształcenia Ustawicznego przy ZSZ w Dynowie przedstawia kolejna zmianę w kształceniu zawodowym, która wychodzi także naprzeciw zapotrzebowaniom rynku pracy.

„ZESPÓŁ SZKÓŁ ZAWODOWYCH W DYNOWIE STAWIA NA ZAWODOWCÓW”

Halina Cygan

Cmentarz radziecki - cmentarz wojskowy...

    Gdy miałeś dwadzieścia lat i w życie przed sobą kazali ci iść. Wierny swoim ideałom pozostawiłeś po sobie niezmywalny ślad. Za obcą sprawę, na obcej ziemi znalazłeś swój kres. Czy tak zaczyna się Twoja historia? Historia wiernego syna swojej małej ojczyzny.

Było upalne lato 1944 roku. 20 letni szeregowy właśnie wtedy oddaje swój żywot brzozowskiej ziemi. Miasteczko wyzwolone i ziemia co przyjmuje jego doczesne szczątki. Poległy milczy jak milczą kamienie na prostej żołnierskiej mogile. Pamięć odchodzi w  przeszłość. Tylko gwiazda znaczy jego ślad. Jak wtedy tutaj było, pomyślisz…Pozostało tyle młodego pokolenia. A mogłeś żyć i być blisko… Gdy tam na Ciebie czekała dziewczyna, gdy listy już nie dochodziły. Słowa ubrane zapachem kobiety. Najdroższy mój…

Na początku i w połowie 1944 roku Niemcy uciekali w popłochu, a w dniu 8 września 1944 roku do Chorkówki i okolic wkroczyły jednostki Armii Czerwonej. W naszym domu rodzinnym chwilowo zatrzymywali się żołnierze radzieccy, co kilka dni i na krótko, a następnie szli na zachód i na południe. Kilkadziesiąt metrów od mego domu rozmieszczono baterię „Katiuszy”. Wycelowano je na zachód. Rozpoczęło się strzelanie. Tuż przed nim ojciec od dowódcy dostał polecenie otworzenia w domu wszystkich okien. W jednym z jesiennych dni przyjechał na koniu żołnierz radziecki, który u nas zakwaterował. Okazało się, że ten młody i wesoły czerwonoarmista pełnił obowiązki doręczyciela poczty dla wojska. Codziennie rano wyjeżdżał, przywoził całą masę listów. Siadał wieczorem przy stole oświetlonym lampą naftową i rozpoczynał ich sortowanie. Ja siedziałam również przy tym stole i obserwowałam bacznie jego czynności. Listy dzielił na dwie grupy, układając je po prawej i po lewej stronie. Po lewej było ich więcej tak, że zaczynało brakować miejsca na stole, więc brał je i wrzucał do płonącego pieca. Ojciec mój, obserwując cały przebieg sortowania, zapytał żołnierza, dlaczego pali te listy. On odpowiedział że adresaci już nie żyją. Następnie rozpoczynał czytanie pozostałych z prawej strony listów i to już przebiegało dłużej. I znowu niektóre z nich wędrowały na lewo, a następnie były wrzucane do pieca. Widząc zdziwione oczy mojego ojca, nie pytany wyjaśnił: „Bo tu są złe wiadomości od rodzin, a żołnierz nie może o tym wiedzieć.”

Kilkanaście dni żołnierz przebywał w naszym domu. Wciąż odbywało się sortowanie listów, które codziennie otrzymywał z ojczyzny, z czego zaledwie jedną trzecią doręczał żołnierzom, jadąc na linię frontu w kierunku Dukli.

W kolejnym dniu, jak codziennie rano, wyjechał na linię frontu ze swoimi listami i nie wracał przez dwa dni, aż na trzeci dzień zjawił się, ale bez konia i czapki. Wrócił, ale już nie ten sam człowiek, smutny i przerażony. Konia stracił, bo trafił go pocisk. On sam przeżył, chociaż kula trafiła w czapkę. Powiedział ojcu, że w pobliżu Dukli jest straszne piekło, tysiące zabitych i rannych żołnierzy oraz ogromne ilości zniszczonego sprzętu wojskowego. Okazało się, że chodzi o bitwę na Przełęczy Dukielskiej. Rozmawiali do późnej nocy na ten temat, ponieważ ojciec znał język rosyjski, a następnego dnia pożegnał nas wszystkich ze łzami w oczach i odjechał na front…. wspominała Izabela Szubra.

    Szeregowy Niepoczatow Iwan Andriejewicz urodzony w 1924 roku oddał swoje życie na brzozowskiej ziemi 6 sierpnia 1944 roku. Pochowany pierwotnie w Niebocku przeniesiony został na brzozowski cmentarz wojenny na ulicy Bohaterów II Wojny Światowej. Wtedy ciała poległych chowano w miejscu tam gdzie zginęli.  Gdy na Podkarpaciu front dopiero przechodził na terenie miasteczka umiejscowiony został jeden z polowych szpitali. Znajdował się on w gmachu obecnego Liceum. Wielu rannych zmarło w drodze jak również po operacji. W miejscu obecnego cmentarza wojennego grupa sześciu radzieckich żołnierzy codziennie przygotowywała nowe mogiły dla poległych. Zmarli żołnierze ze szpitala do miejsca wiecznego spoczynku dowożeni byli wozem konnym w drewnianej skrzyni. Co dzień rano do skrzyń chowano dwóch do czterech zmarłych w nocy żołnierzy. Zmarłych zaś oficerów chowano w parku na Placu Grunwaldzkim. Pochowano tam majora kapitana i jednego porucznika. Na ich mogiłach wybudowane były pomniki z desek pomalowane na czerwono. Na nich to znajdowały się tabliczki z datami urodzin i śmierci oraz stopniami wojskowymi. Po wojnie poległych oficerów przeniesiono na cmentarz wojskowy który powstał dwa lata po wojnie. Na terenie cmentarza znajduje się 15 mogił grupowych i 10 mogił indywidualnych. Od bramy wejściowej do cokołu prowadzi  alejka wyłożona płytami. Zieleń okala mogiły, drzewa dają zbawczy przed upałem cień. Cmentarz spokojnie przyjmuje wędrowca który pamięta… Zapal świeczkę na bezimiennej mogile. Niech dym woła w Niebiosa o pamięć. Pamiętam o nich i ich niespokojnych czasach. Pozostają jeszcze ślady zachowane w ludzkiej pamięci.  Do Nich wolność przyszła prędzej niż do nas” głosi inskrypcja na cokole.

    Byłem tam w niedzielę. Spokojna upalna pogoda. I cisza. Tylko wiatr historii błąka się po moim umyśle. Jak uhonorować ich poległych dusze… piszę  w nocy…

"Pomnij przechodniu, wchodząc w to obejście,
Że ziemia setki poległych tu grzebie,
Co młode życie oddali w potrzebie,
By nam zapewnić dziś wolność i szczęście."

Marcin Michańczyk

Anakonda żółta a nie pyton tygrysi znaleziony na polu w Przysietnicy. Poszukiwany właściciel-hodowca

    Brzozowscy policjanci interweniowali w związku z nietypowym zdarzeniem. Według zgłoszenia na polach w Przysietnicy miał leżeć sporych rozmiarów wąż. Zaniepokojony mieszkaniec tej miejscowości powiadomił o tym Policję. Funkcjonariusze ustalają właściciela gada.

    Wczoraj (11.09), około godz. 10.30 brzozowscy policjanci zostali wezwani do Przysietnicy, gdzie według zgłoszenia ma się znajdować w pobliskich polach niecodzienne „znalezisko”. Zgłaszający mężczyzna natknął się na sporych rozmiarów węża. O tym fakcie niezwłocznie powiadomił Policję. Następnie na miejsce przybyła jednostka ochotniczej straży pożarnej i weterynarz, który stwierdził, że znaleziony wąż to pyton tygrysi.

    Wąż ostatecznie trafił pod opiekę lekarza weterynarii. Aktualnie brzozowscy policjanci prowadzą czynności zmierzające do ustalenia właściciela gada. (KPP Brzozów)

Od redakcji. Aby hodować takie „stwory” - wymagana jest ich rejestracja; jest on wymieniony w dodatku B do rozporządzenia UE 338/97 oraz 750/2013 z dnia 29 lipca 2013 r. zmieniające rozporządzenie Rady (WE) nr 338/97 w sprawie ochrony gatunków dzikiej fauny i flory w drodze regulacji handlu nimi.

    Zapewne dotychczasowy właściciel pochwalił się nim wielu osobom, warto więc pomóc Policji w ustaleniu hodowcy, być może wąż uciekł z domowego terrarium…

AKTUALIZACJA

    Jak wynika z informacji podanej przez "nowiny24" - to nie pyton tygrysi a samica anakondy żółtej. Gad przebywa obecnie w lecznicy dla zwierząt "Ada" w Przemyślu. Trafił tam w dość ciężkim stanie - jak podają "nowiny24".

Stowarzyszenie Ludzi Twórczych w Warszawie na Chmielnej...

    Wyjazd 13-tu członków Stowarzyszenia Ludzi Twórczych (SLT) z Brzozowa do Warszawy na „Spotkanie z Cepelią na Chmielnej” spotkał się z ogromnym zainteresowaniem zarówno Warszawiaków jak i turystów, a możliwy był dzięki finansowemu wsparciu Marszałka Województwa Podkarpackiego oraz Wójta Gminy Haczów

    W związku z zaproszeniem przez Fundację „Cepelia” Polska Sztuka i Rękodzieło spotkanie z kulturą mające na celu przybliżenie mieszkańcom Warszawy i turystom twórczości artystycznej różnych regionów naszego kraju, w dniach 6-7 września - prezentowaliśmy rękodzieło wykonywane przez artystów skupionych w Stowarzyszeniu. Ponadto zorganizowaliśmy stoisko z materiałami promocyjnymi Województwa Podkarpackiego. Podczas prezentacji rozdawane były również foldery z twórczością artystyczną naszych członków.

    Polska słynie i szczyci się od zawsze wspaniałymi, przepięknymi i różnorodnymi wyrobami twórczości ludowej typu pamiątkarskiego. Dlatego aby naocznie, bezpośrednio zobaczyć  aktualne efekty piękna pracy rodzimych twórców ludowych polskiego pamiątkarstwa trzeba go prezentować na różnych targach, kiermaszach czy pokazach. Twórczy potencjał, rozmiar, asortyment i zestaw polskiej twórczości ludowej jest imponująco bogaty, różnorodny i ciekawy. Taką szansą na prezentację dała nam już po raz trzeci właśnie Cepelia, która otacza twórców sztuki ludowej troską i opieką. Cepeliowskie wsparcie ojczystej twórczości ludowej ma zakres, podmiot i charakter totalny, czyli merytoryczny, gospodarczy i społeczny. Obejmuje ono całokształt potrzeb twórców ludowych.

    Jesteśmy jednym z niewielu krajów w Europie, gdzie twórczość ludowa jest żywa. To nie jest odtwarzanie zapomnianej tradycji, jak na przykład ma to miejsce w Skandynawii. To pielęgnowanie ciągle żywej sztuki ludowej.

    Na ulicy Chmielnej w Warszawie podczas spotkań z Cepelią prezentują swoje prace najwybitniejsi twórcy ludowi ze wszystkich regionów kraju, mistrzowie dyscyplin rękodzielniczych, laureaci prestiżowych konkursów, a także młodzi adepci plastyki ludowej, których prace odznaczają się wysokim poziomem artystycznym i bezpośrednio nawiązują do tradycyjnego wzornictwa i technik rękodzielniczych.

    Cepeliowskie prezentacje zawdzięczają swoją renomę uczestnikom – twórcom ludowym, którzy poprzez prezentowane dzieła ukazują dziedzictwo kulturowe swojej "małej ojczyzny", potwierdzając, że sztuka ludowa jest uprawiana przez osoby o dużej wrażliwości i wyobraźni artystycznej, adaptujące po mistrzowsku regionalne /podkarpackie/ wzornictwo. Prezentacje nie ograniczają się do ekspozycji i promocji plastyki ludowej, ale tworzą swoistą atmosferę do nawiązania bezpośredniego kontaktu między twórcą, a odbiorcą m.in.: poprzez pokazy rękodzielnicze i otwartość artystów ludowych względem wszystkich zainteresowanych barwnym światem kultywowanej współcześnie sztuki ludowej.

    Prezes Fundacji Cepelia wręczył Prezesowi Stowarzyszenia Ludzi Twórczych Małgorzacie Chmiel - Dyplom honorowy "Za zasługi dla zachowania dorobku kultury polskiej".

    W prezentacjach uczestniczyli :

Stefania Bąk z Przysietnicy, Małgorzata Chmiel z Brzozowa, Dorota Filip z Sanoka, Barbara Florek z Brzozowa, Dorota Leń z Przysietnicy,  Krystyna Łobaza z Brzozowa, Helena Młynarska z Brzozowa, Ryszard Marciniec z Brzózy Stadnickiej, Anna Pojnar z Haczowa, Tadeusz Pindyk z Dynowa, Urszula Świątek z Brzozowa, Czesława Witek z Haczowa, Natalia Wojtoń z Trześniowa, należy dodać iż w Warszawie było prezentowane rękodzieło również nieobecnych tam członków tj. Małgorzaty Florczak z Przysietnicy, Ludmiły Chrobak ze Wzdowa, Janiny Zubel z Jabłonki, Krystyny Ryby z Brzozowa.

    Patronat Honorowy nad wyjazdem objął Marszałek Województwa Podkarpackiego. Patronat medialny portal Brzozowiana.pl

Prezes SLT Małgorzata Chmiel

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne