Logo
Wydrukuj tę stronę

Nadzieja

Tutaj wśród drzew między kwiatami
Stała zajęta swymi myślami.
I tak dumając nawet nie wiedziała
Że ze swoją troską sama pozostała.

Nie miała ona ani siostry, ani przyjaciółki
Więc przyszła się poskarżyć do siostry rzeczółki.
Ona jedna wysłucha jej skargi i żale
Ona jej nie okłamie jej serca nie skale.

A miała ona co skarżyć, bo ktoś zranił serce
Odjeżdżając daleko, nie wracając więcej.
Z tego powodu czuła się osamotniona
Z żalu chciała się rzucić w przyjaciółki ramiona.

Lecz że rzeczółka - jej przyjaciel stary
Wpierw musiała poznać jej ciche zamiary
Tak do niej szepcze – tak słodka przemawia
Że z nadzieją w sercu do domu odprawia.

/ 14.VI.1952 r./

Najnowsze od

Brzozowiana.pl. All rights reserved.