Logo
Wydrukuj tę stronę

Rozbłysk zaćmionej orbity

głód snu niecierpliwie

w noc brwi ołowianych

dźwiga w łzach pragnienia

wyparte w powiekach

z mrocznych wypasów

para rzęs rozwianych

strąca zuchwale

na stos pot nadziei

wielością spojrzeń

pomarszczone oczy

jak ciche chmury

nad mgieł rozmarzone

wschodzą przelewem

spod kotwicznych źrenic

w wezbraniu ognisk

ockniętych z nicości.

Najnowsze od

Brzozowiana.pl. All rights reserved.