Logo
Wydrukuj tę stronę

Echa wspomnień

Echa wspomnień

 

O To me oblicze

- zdrożony wędrowcze

sunięty z płotu

głuchawym łoskotem

W łzach mych widzę gąszcze

pomarszczonej szaty

w woalu zasłony

błysk marzeń w zaświaty

 

O jakże wspomnieć

te dziecięce lata

na rzeczne kąpiele

bryzgające tonie

strumieniową korę

krajaną kozikiem

i puszczane kaczki

zsuwające w wodę

 

Te znajome łąki

brnąc w słonecznym splocie

wciąż szczęśliwe serce

w czułych piersiach ziemi

radością tętniące

w młodzieńczy uroku

uśmiechnięte usta

wciąż pachnące mlekiem

 

Zwierciadło ty moje

zbielałe od mroków

czy kiedyś wytropisz

mnie choćby przelotem

i odwrócisz twarzą

patrząc prosto w oczy

spojrzeniem żyzności

w odmiennym wyrazie

 

O Jakże przejrzyście

odziani Tygrysy

łany ciągle nucą

pieśni w swojej duszy

objęte milczeniem

tęsknoty chóralnej

w czułych łzach Matczynych

pszenicy i życie...

 

Najnowsze od

Brzozowiana.pl. All rights reserved.