Menu

5lat

Wszyscy walczymy wspólnie z Olivią - koncert charytatywny w Brzozowie

Wszyscy walczymy wspólnie z Ol…

Zapraszamy na relacj...

Konkurs  na ,,Najpiękniejszy ogród i balkon na terenie gminy Haczów”

Konkurs na ,,Najpiękniejszy o…

Masz piękny i zadban...

Najciekawsze w kraju podziękowania dla  Artura Boruca  wykonała Karolina Rachwalska z Zespołu Szkół w Dydni

Najciekawsze w kraju podziękow…

Z okazji zakończenia...

Finał Wojewódzki Licealiady w piłce siatkowej chłopców

Finał Wojewódzki Licealiady w …

We wtorek 17 kwietni...

III  miejsce zespołu „GAG” z Turzego Pola na XIII Ogólnopolskim Turnieju Formacji Tanecznych w Suchedniowie

III miejsce zespołu „GAG” z T…

W sobotę 14 kwietnia...

Widowisko staropolskie "Praczki"

Widowisko staropolskie "P…

Grupa teatralna „Nie...

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Ka…

Zapraszamy na relacj...

20-lecie Orkiestry Dętej Gminy Dydnia

20-lecie Orkiestry Dętej Gminy…

Zapraszamy do obszer...

Jednostki OSP w gminie Nozdrzec zyskają dodatkowe wyposażenie

Jednostki OSP w gminie Nozdrze…

Gmina Nozdrzec otrzy...

Prev Next
Dzisiaj jest: 24 Kwiecień 2018    |    Imieniny obchodzą: Aleks, Grzegorz, Aleksander
NAJNOWSZE:

Publicystyka

Szopka jest znakiem czasu

                                   Szopka jest znakiem czasu         Szopka betlejemska tak  zrosła się z rodzimą tradycją, że wręcz się nam wydaje, iż jest zwyczajem wyłącznie polskim. A tymczasem dotarła do Polski ponad siedem wieków temu z Italii wraz z zakonem franciszkanów.          Wszystko zaczęło się w 1223 roku w skalnej grocie w Greccio. Późniejszy św. Franciszek z Asyżu, człowiek niezwykle pomysłowy, zainscenizował żywy obraz Bożego Narodzenia. Spodobało się to miejscowej ludności i dlatego franciszkanie zwyczaj ten zaczęli przenosić w świat. Przedstawienie to, odgrywane później w licznych kościołach i klasztorach franciszkańskich szybko rozprzestrzeniło się po całej Europie i w XIII wieku zwyczaj ten dotarł do Polski.          Za  najsłynniejszy pierwowzór szopki uważają historycy dzieło  Arnoldo die Combi z 1272 roku zachowane częściowo w rzymskiej bazylice Santa Maria Maggiore. Wiele przeczytać można o szkole neapolitańskiej szopek. Szkole fantazji wielkich rzeźbiarzy, którzy w starannie dobranych scenach…
Czytaj dalej...

Frontowa Wigilia

To mogło wydarzyć się na każdym froncie. Frontowa Wigilia we Flandrii 1914 roku była jednym z najbardziej zdumiewającym epizodem w historii Wielkiej Wojny. Był zwyczajny żołnierski poranek. Tego dnia nic nie zapowiadało na zmiany na zachodnim froncie. Zwyczajny poranek jakich wiele… A jednak coś się musiało tego wydarzyć. Nie była to cisza przed burzą… „Nie miałem jeszcze w rękach czegoś tak poruszającego” skomentował angielski historyk Felix Pryor, komentując wystawiony na licytację w domu aukcyjnym Bonhams pewien intrygujący list. Autorem jego był Nieznany Żołnierz La Grande Guerre który relacjonował swojej matce jedyne w swoim rodzaju wydarzenia wojenne. „…Po śniadaniu rozegraliśmy mecz piłki nożnej. Kilku Niemców przyszło sobie popatrzeć. Wysłali też grupkę swoich, żeby pochować snajpera, którego zastrzeliliśmy wczoraj. Kilku naszych poszło im pomóc… Tuż przed obiadem uścisnąłem jeszcze rękę kilku Niemcom, z jednym zamieniłem swoją kominiarkę na czapkę. Częstowaliśmy się papierosami. Powiedzieli, że nie będą do nas strzelać, jeśli my też…
Czytaj dalej...

Pluszowy miś

Karolina Sowa Pluszowy miś Jak co rano, o zbyt wczesnej porze, obudziło Zośkę  natarczywe wycie budzika. Poniedziałek (!) -  nawet pogoda była zdegustowana rozpoczęciem kolejnego tygodnia, witała chłodem i przejmującym deszczem. Niestety, tydzień zaczął się już nieuchronnie, a dobiegające z dołu szczekanie, tylko ponaglało to, co nieuniknione. Trzeba już wstać… Kobieta podniosła się nieśpiesznie, by nie obudzić mężczyzny, który odwracając się na drugi bok, pomrukiwał cicho, że już wstaje. W stojącym naprzeciwko łóżka lustrze dostrzegła swą postać. Nie lubiła oglądać się rano. Nie wyglądała źle, ale czterdzieści lat, które już przeżyła nie pozostawiały złudzeń - wszystko się zmienia, a ona nie odzyska już sylwetki sprzed ciąży.  Na twarzy zaczęły pojawiać się pierwsze zmarszczki i z niechęcią musiała przyznać, że w długich, gęstych, rudych lokach, z których zawsze była dumna, dostrzegła pasma siwizny. Przypomniały jej się słowa matki. Ta w podobnej sytuacji odparła z uśmiechem - "Zośka, nic nie trwa wiecznie,…
Czytaj dalej...

TUŁACZE LOSY JÓZEFY WROTNIAK, CZYLI SIOSTRY STELLI OD NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

Rodzinne fotografie to skarbnica naszej zbiorowej pamięci. Kto nie lubi oglądać starych albumów z wyblakłymi portretami naszych przodków?  Często te utrwalone na kliszy fotograficznej wizerunki bliskich towarzyszą nam w naszych domach, zdobią ich wnętrza i są świadectwem przeszłości. W mojej rodzinie są także takie tradycje, toteż kiedy przeczytałem regulamin konkursu „Historia jednej fotografii” poprosiłem babcię, by wspólnie spenetrować jeszcze raz rodzinne albumy i odszukać w nich zdjęcie osoby, która została zesłana na Sybir. Pamiętałem przecież, że w swoich wspomnieniach o pobycie w Pawłokomie / wsi położonej nad Sanem, niedaleko Dynowa/, wielokrotnie przywoływała historie Polaków, którzy zesłani zostali w głąb Rosji. Mówiła o naszym dalekim krewnym, Tadeuszu Szczawińskim, który jako dziewiętnastoletni chłopak został skazany na przymusowe prace w obozie w Archangielsku i przebywał tam dwa lata- od 1939 roku, aż do roku 1941. Szczawiński  później, 10 lutego 1942r. wstąpił do Armii Polskiej 22. Pułku Piechoty – 7. Dywizji Piechoty i od…
Czytaj dalej...

Wspomnienie o przyjacielu – Natanie Weissie

Znajomość moja z Natanem Weissem – brzozowskim Żydem mieszkającym z rodziną  w  Ramat – Hadar w Izraelu nieprzerwanie trwa od 1988 roku – czyli 29 rok.        Przyjechali wówczas do Brzozowa Natan i Eliasz Weissowie, którzy chcieli uporządkować w lesie mogiłę brzozowskich Żydów.        Pracowałam od 1988 r. w Muzeum Regionalnym PTTK w Brzozowie, gdzie częstym gościem był śp. mgr Ryszard Głuszko, brzozowski  patriota, regionalista, historyk amator i  działacz społeczny. On to właśnie spowodował, że poznaliśmy się z Natanem Weissem. W 1989 r. przyjechał z kolei Eliasz Weiss z żoną Itą Fischer. W Izraelu bracia Weissowie założyli Żydowski Komitet Pogrobowców Brzozowskich liczący około 100 Żydów związanych korzeniami z Brzozowem.  Doprowadzili do wybudowania mauzoleum w lesie i w 1990 r.  w  48. rocznicę holokaustu  przybyła do Brzozowa pielgrzymka, by wziąć udział we wspólnej modlitwie. Na tę uroczystość czekali brzozowscy Żydzi bez mała pół wieku. Przyjechali z Australii Szlomo Werner i Szaja…
Czytaj dalej...

O staropolskim biesiadowaniu

Zofia Morajko O staropolskim biesiadowaniu             Polska gościnność znana jest na całym świecie. Polacy szczycą się nią i uważają, że to ona wyróżnia nas spośród innych narodowości. Symbolem - wywodzącej się jeszcze z czasów szlacheckich – gościnności jest chleb i sól. W tekstach źródłowych czytamy: „Był zwyczaj stary i powszechny w narodzie polskim, że tak w świetlicy pana jak w izbie kmiotka, na stole, nakrytym u pana białym obrusem lub barwnym kobiercem, a u kmiecia ręcznikiem, leżał wiecznie chleb i sól, z którymi przyjmowano gości w progu obyczajem odwiecznym“. Z czasów Polski szlacheckiej pochodzi też maksyma: „Gość w dom, Bóg w dom“. Potwierdza ona ważność gościa, którego traktowano jako świętą osobę. Musiał być tak przjęty, aby na długo zapamiętał wizytę w dawnym domu, bo mawiano: „Gość najedzony, to gość zadowolony“. O gotowości przyjęcia każdego, nawet przejezdnych osób, chcących zatrzymać się na chwilowy odpoczynek w czasie podróży, świadczyły popularne słowa: „Brama na oścież otwarta…
Czytaj dalej...

KARNAWAŁOWE WSPOMNIENIA

„Karnawału czas się zaczął Pora zabaw, uciech, harców Spod kopyta mroźnym śniegiem W odurzanych „rajskim chlebem” Sypło z ostra, wśród radości Bo za chwilę w kalendarzu Środa postna już zagości I w pokorze schylim głowę By popiołem wszyscy społem Posypani, poznawali tajemnice: Że z popiołu znowu w popiół Wszyscy czasem się zmienimy Karnawałowe szaleństwo, zabawy były różne, w różnym okresie czasowym. Chciałabym sięgnąć pamięcią kilka dziesiątek lat wstecz, gdy żyli jeszcze moi rodzice, gdy żyło się zupełnie inaczej niż dzisiaj, gdy wszystko chyba inaczej wyglądało niż w czasie obecnym. Ani rodzicie, ani my jako młodzi nie mieliśmy takich dóbr, które mają już moi wnukowie i ich rówieśnicy, dla nich moje opowieści, które w sercu noszę, są jak mi się zdaje – nie pojęte, niezrozumiałe, nie mające miejsca w ich czasie życiowym, ale nie było na swój sposób źle, może tylko czasem…  było na pewno biednej, ale ludzie życi godnie, po…
Czytaj dalej...

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne