Menu
24 godzinna sztafeta pływacka z okazji Święta Nieopodległości na pływalni w Brzozowie

24 godzinna sztafeta pływacka …

10 listopada br. o g...

„Studencki pakiet na wiedzę” w Bibliotece Pedagogicznej w Brzozowie

„Studencki pakiet na wiedzę” w…

Pedagogiczna Bibliot...

Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Grabownicy Starzeńskiej

Obchody Narodowego Święta Niep…

Zapraszamy do foto-g...

100. rocznica Odzyskania przez Polskę Niepodległości  w ZSZ w Dynowie

100. rocznica Odzyskania przez…

100. rocznica Odzysk...

Brzozów. Przedszkolaki świętowały Dzień Niepodległości

Brzozów. Przedszkolaki świętow…

Zbliża się święto ni...

Jechał 118/h przez Grabownicę Starzeńską

Jechał 118/h przez Grabownicę …

Kierowca mercedesa, ...

Zderzenie trzech aut w Grabownicy Starzeńskiej

Zderzenie trzech aut w Grabown…

6 listopada w godzin...

Fiat punto uderzył w drzewo

Fiat punto uderzył w drzewo

Policjanci wyjaśniaj...

Zaduszki Jazzowe 2018

Zaduszki Jazzowe 2018

Za nami kolejne Zadu...

Prev Next
Dzisiaj jest: 13 Listopad 2018    |    Imieniny obchodzą: Arkadia, Mikołaj, Stanisław
NAJNOWSZE:

Publicystyka

„Historia smutnej Helenki”. Kamil Nowak

  Konkurs literacki na temat: „Dom, rodzina, miłość - utrata tych wartości to bezdomność” „Historia smutnej Helenki”, autor: Kamil Nowak, Opiekun: Katarzyna Mol, Zespół Szkół Zawodowych w Dynowie, 2018 r. Kamil Nowak „Historia smutnej Helenki” „Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najgorsza udręka, najcięższa tortura.” - Paulo Coelho Słoneczne promienie zapukały do okna małej, drewnianej chatki, położonej na skraju wsi Jasionów. Niewielki dom tonął w zieleni. Otaczało go kilka lip, którym właśnie rozwijały się liście, dwa pachnące bzy i jabłoń. Ponad kominem snuła się ledwie widoczna smuga dymu z kaflowego pieca, który znajdował się w centralnej części izby, pełniącej funkcję zarówno pokoju sypialnianego, jak i kuchni. Na ścianach zawieszonych było dużo świętych obrazów. Na jednym z nich Najświętsza Maryja Panna karmiła maleńkiego Jezusa, na kolejnym ukazana była cała Święta Rodzina, a nad łóżkiem, przy którym…
Czytaj dalej...

"JABŁKO PACHNĄCE ŻYCIEM"/ "GRA O ŻYCIE" Kamila Bułdak

Konkurs literacki: „Dom, rodzina, miłość – utrata tych wartości to bezdomność” autor: Kamila Bułdak; Opiekun - Beata Irzyk; Zespół Szkół Zawodowych w Dynowie, 2018 r.   Kamila Bułdak "JABŁKO PACHNĄCE ŻYCIEM"/ "GRA O ŻYCIE" "A zasadziwszy ogród Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił." [Rdz 2, 8] I znów to samo. Szpital, kroplówki, mnóstwo lekarzy, pielęgniarek, łóżek szpitalnych i jeszcze więcej leków. A pośród całego tego zamieszania i tłumu dorosłych, schował się mały Antoś. Drobny, siedmioletni chłopczyk, mocno trzymający swoją mamę za rękę. Przywykł do widoku nieprzytomnej rodzicielki, przypiętej wzdłuż                    i wszerz do dziwnej aparatury, która wydawała z siebie okropnie monotonny pisk. Siedział przy łóżku osoby, którą kochał najbardziej na świecie. Po śmierci taty, została mu tylko ona, ale i jej czas zdawał się dobiegać końca. Diagnoza była bezlitosna - przewlekła niewydolność serca, lekarze nie zostawiali nadziei. Chłopiec wierzył jednak, że mama wyzdrowieje, że wszystko będzie tak jak…
Czytaj dalej...

Szopka jest znakiem czasu

                                   Szopka jest znakiem czasu         Szopka betlejemska tak  zrosła się z rodzimą tradycją, że wręcz się nam wydaje, iż jest zwyczajem wyłącznie polskim. A tymczasem dotarła do Polski ponad siedem wieków temu z Italii wraz z zakonem franciszkanów.          Wszystko zaczęło się w 1223 roku w skalnej grocie w Greccio. Późniejszy św. Franciszek z Asyżu, człowiek niezwykle pomysłowy, zainscenizował żywy obraz Bożego Narodzenia. Spodobało się to miejscowej ludności i dlatego franciszkanie zwyczaj ten zaczęli przenosić w świat. Przedstawienie to, odgrywane później w licznych kościołach i klasztorach franciszkańskich szybko rozprzestrzeniło się po całej Europie i w XIII wieku zwyczaj ten dotarł do Polski.          Za  najsłynniejszy pierwowzór szopki uważają historycy dzieło  Arnoldo die Combi z 1272 roku zachowane częściowo w rzymskiej bazylice Santa Maria Maggiore. Wiele przeczytać można o szkole neapolitańskiej szopek. Szkole fantazji wielkich rzeźbiarzy, którzy w starannie dobranych scenach…
Czytaj dalej...

Frontowa Wigilia

To mogło wydarzyć się na każdym froncie. Frontowa Wigilia we Flandrii 1914 roku była jednym z najbardziej zdumiewającym epizodem w historii Wielkiej Wojny. Był zwyczajny żołnierski poranek. Tego dnia nic nie zapowiadało na zmiany na zachodnim froncie. Zwyczajny poranek jakich wiele… A jednak coś się musiało tego wydarzyć. Nie była to cisza przed burzą… „Nie miałem jeszcze w rękach czegoś tak poruszającego” skomentował angielski historyk Felix Pryor, komentując wystawiony na licytację w domu aukcyjnym Bonhams pewien intrygujący list. Autorem jego był Nieznany Żołnierz La Grande Guerre który relacjonował swojej matce jedyne w swoim rodzaju wydarzenia wojenne. „…Po śniadaniu rozegraliśmy mecz piłki nożnej. Kilku Niemców przyszło sobie popatrzeć. Wysłali też grupkę swoich, żeby pochować snajpera, którego zastrzeliliśmy wczoraj. Kilku naszych poszło im pomóc… Tuż przed obiadem uścisnąłem jeszcze rękę kilku Niemcom, z jednym zamieniłem swoją kominiarkę na czapkę. Częstowaliśmy się papierosami. Powiedzieli, że nie będą do nas strzelać, jeśli my też…
Czytaj dalej...

Pluszowy miś

Karolina Sowa Pluszowy miś Jak co rano, o zbyt wczesnej porze, obudziło Zośkę  natarczywe wycie budzika. Poniedziałek (!) -  nawet pogoda była zdegustowana rozpoczęciem kolejnego tygodnia, witała chłodem i przejmującym deszczem. Niestety, tydzień zaczął się już nieuchronnie, a dobiegające z dołu szczekanie, tylko ponaglało to, co nieuniknione. Trzeba już wstać… Kobieta podniosła się nieśpiesznie, by nie obudzić mężczyzny, który odwracając się na drugi bok, pomrukiwał cicho, że już wstaje. W stojącym naprzeciwko łóżka lustrze dostrzegła swą postać. Nie lubiła oglądać się rano. Nie wyglądała źle, ale czterdzieści lat, które już przeżyła nie pozostawiały złudzeń - wszystko się zmienia, a ona nie odzyska już sylwetki sprzed ciąży.  Na twarzy zaczęły pojawiać się pierwsze zmarszczki i z niechęcią musiała przyznać, że w długich, gęstych, rudych lokach, z których zawsze była dumna, dostrzegła pasma siwizny. Przypomniały jej się słowa matki. Ta w podobnej sytuacji odparła z uśmiechem - "Zośka, nic nie trwa wiecznie,…
Czytaj dalej...

TUŁACZE LOSY JÓZEFY WROTNIAK, CZYLI SIOSTRY STELLI OD NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

Rodzinne fotografie to skarbnica naszej zbiorowej pamięci. Kto nie lubi oglądać starych albumów z wyblakłymi portretami naszych przodków?  Często te utrwalone na kliszy fotograficznej wizerunki bliskich towarzyszą nam w naszych domach, zdobią ich wnętrza i są świadectwem przeszłości. W mojej rodzinie są także takie tradycje, toteż kiedy przeczytałem regulamin konkursu „Historia jednej fotografii” poprosiłem babcię, by wspólnie spenetrować jeszcze raz rodzinne albumy i odszukać w nich zdjęcie osoby, która została zesłana na Sybir. Pamiętałem przecież, że w swoich wspomnieniach o pobycie w Pawłokomie / wsi położonej nad Sanem, niedaleko Dynowa/, wielokrotnie przywoływała historie Polaków, którzy zesłani zostali w głąb Rosji. Mówiła o naszym dalekim krewnym, Tadeuszu Szczawińskim, który jako dziewiętnastoletni chłopak został skazany na przymusowe prace w obozie w Archangielsku i przebywał tam dwa lata- od 1939 roku, aż do roku 1941. Szczawiński  później, 10 lutego 1942r. wstąpił do Armii Polskiej 22. Pułku Piechoty – 7. Dywizji Piechoty i od…
Czytaj dalej...

Wspomnienie o przyjacielu – Natanie Weissie

Znajomość moja z Natanem Weissem – brzozowskim Żydem mieszkającym z rodziną  w  Ramat – Hadar w Izraelu nieprzerwanie trwa od 1988 roku – czyli 29 rok.        Przyjechali wówczas do Brzozowa Natan i Eliasz Weissowie, którzy chcieli uporządkować w lesie mogiłę brzozowskich Żydów.        Pracowałam od 1988 r. w Muzeum Regionalnym PTTK w Brzozowie, gdzie częstym gościem był śp. mgr Ryszard Głuszko, brzozowski  patriota, regionalista, historyk amator i  działacz społeczny. On to właśnie spowodował, że poznaliśmy się z Natanem Weissem. W 1989 r. przyjechał z kolei Eliasz Weiss z żoną Itą Fischer. W Izraelu bracia Weissowie założyli Żydowski Komitet Pogrobowców Brzozowskich liczący około 100 Żydów związanych korzeniami z Brzozowem.  Doprowadzili do wybudowania mauzoleum w lesie i w 1990 r.  w  48. rocznicę holokaustu  przybyła do Brzozowa pielgrzymka, by wziąć udział we wspólnej modlitwie. Na tę uroczystość czekali brzozowscy Żydzi bez mała pół wieku. Przyjechali z Australii Szlomo Werner i Szaja…
Czytaj dalej...

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne