Menu
Dzisiaj jest: 10 Czerwiec 2026    |    Imieniny obchodzą: Bogumił, Małgorzata, Edgar
Admin

Admin

URL strony: http://www.brzozowiana.pl

Pijana matka opiekowała się dzieckiem

  • Dział: Inne

      Brzozowscy policjanci interweniowali wobec 27-letniej kobiety, która mając ponad promil alkoholu w swoim w organizmie, opiekowała się czteromiesięczną córką. Dziecko trafiło pod opiekę trzeźwego ojca. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.

     We wtorek (2 stycznia) około południa, policjanci z Haczowa otrzymali informację, że jedna z mieszkanek gminy, sprawuje opiekę nad swoim dzieckiem, będąc pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze pojechali na miejsce i potwierdzili zgłoszenie. Okazało się, że 27-latka opiekuje się swoją czteromiesięczną córką mając blisko 1,2 promila alkoholu. W domu przebywali inni pełnoletni członkowie rodziny, jednakże oni również byli pod wpływem alkoholu.

Czteromiesięczna dziewczynka, była zadbana i spokojna. Nie posiadała żadnych śladów mogących świadczyć, że cokolwiek jej zagraża.

Policjanci nawiązali kontakt z ojcem dziecka, którego nie było w tym czasie w domu. To właśnie jemu przekazano czteromiesięczną córkę oraz zadbano, by pozostała dwójka dzieci, które w tym czasie były w przedszkolu i szkole, zostało po zajęciach pod opieką trzeźwego rodzica.

O całym zdarzeniu zostanie poinformowany sąd rodzinny.

asp. Tomasz Hałka

Jestem szczęśliwy…

  • Dział: Treny

 

Jestem szczęśliwy – że Cię poznałem
Jestem szczęśliwy – że pokochałem.
Jestem szczęśliwy – że przy mnie byłaś
Jestem szczęśliwy – że do mnie mówiłaś.

Jestem szczęśliwy – że szczęście mi dałaś
Jestem szczęśliwy – że mnie kochałaś.
Jestem szczęśliwy – że o tym pamiętam
Jestem szczęśliwy – że Jesteś już święta.

Jestem szczęśliwy – że nam pomagasz
Jestem szczęśliwy – że o zdrowie Pana błagasz.
Jestem szczęśliwy – że czuwasz nad nami
Jestem szczęśliwy – że śnisz się nocami.

Jestem szczęśliwy – choć w samotności
Jestem szczęśliwy – gdy bolą mnie kości.
Jestem szczęśliwy – gdy Cię wspominam
Jestem szczęśliwy – bo byłaś jedyna.

Jestem szczęśliwy – że skarb taki miałem
Jestem szczęśliwy – że w ramiona Cię brałem.
Jestem szczęśliwy – że mnie uczyłaś
Jestem szczęśliwy – że w miłości pozostawiłaś.

Brzozów – 10 października 2023 r.

 

 

Gasnąca świeca życia …

  • Dział: Treny

Stanąłem przy naszym wspólnym łóżku, na którym Ty teraz leżysz
I patrzysz długo w sufit i sama sobie nie do końca wierzysz,
Że to Twój koniec ziemskiego życia zbliża się powoli,
A mnie w gardle ściska, łzy z oczu płyną i serce boli.

Nie śpisz już po nocach, bo spać nie daje Ci choroba,

Mówisz, że boli Cię: brzuch, żołądek, kości i wątroba.

I że bardzo tęsknisz za pełnią zdrowia, normalnością

I że do życia bardzo pałasz wielką – ogromną miłością.

Kiedy się budzisz w nocy, czasami ja nie widzę tego.

Idziesz sama do łazienki, a mnie nie budzisz śpiącego.

I tam siedzisz godzinami, cierpisz, myślisz i przeżywasz

I Pana Boga prosisz i o przywrócenie zdrowia wzywasz.

Masz Ty ogromną cierpliwość i ból w sercu chowasz,

I starasz się ukryć, jak słabnie i przycicha Twoja mowa.

Widzę jak powoli gaśniesz, jak ciężko Ci już chodzić samej po schodach

i jak częściej niż zwykle w płaczu drżą Twe usta i broda.

I jak mówisz do mnie, bym pamiętał o dzieciach i kochanych wnukach,

I aby oni docenili, czym jest starszych doświadczenie i życiowa nauka.

Przypominasz o tym, aby nie zaniedbywali świętej wiary,

Nieważne czy jest się jeszcze młodym, czy też już starym.

Podziwiam Twoją Beato silną wole, spokój
i opanowanie,

Podziwiam Twą tęsknotę do pracy i upór Twój Kochanie.

Jak wieczorami spacerowaliśmy pustymi ulicami naszego Brzozowa,

Pomimo tego, że byłaś już słaba i często bolała Cię głowa.

Ale chciałaś spacerować, podziwiać świat, oddychać wolnością,

I żyć normalnie, chociaż skromnie, cieszyć się miłością.

Tą do dzieci i wnuków, aby jak najdłużej trwała

I aby trochę więcej siły Matka Boża dała.

Wszyscy teraz zasmuceni, dzieci trwogę czują,

Bo matkę tak bardzo w swym życiu miłują.

Bo nie ma na tym świecie nic cenniejszego moje dziatki,

Jak życie i zdrowie ukochanej matki.

Bo to ona przecież od początku życia w trudzie

Starała się wychować dzieci by były z nich ludzie.

I dać im z mężem szczęście, to ciepło rodzinne

Które nie zastąpi żadna siła, czy bogactwo inne.

I Pan Jezus wysłuchał prośby, nasze gorące wołania,

I dał nam dobre dzieci – złagodził trud wychowania.

Dał zdrowie, opiekę, słoneczko nam zaświecił

A dzieciom też dał szczęście w postaci dobrych mężów oraz dzieci.

To wszystko bardzo cieszy, napawa dumą i radością,

Uczy, że należy zawsze poważnie postępować z miłością.

Bo miłość rodzi się w sercu i wysyła ciepła przyjazne  kręgi,

A umacnia przy ołtarzu słowami małżeńskiej przysięgi.

I tu jest to spoiwo, ten magnez, więź, przyciąganie,

I bardzo smutno, kiedy jedna z osób odchodzi, a druga samotna zostanie.

I boli wtedy serce, żal ściska duszę, łzy po twarzy płyną

I rozmyślasz głęboko, co było nie tak, co smutku było przyczyną.

Niepotrzebne waśnie, gniewy, kłótnie, rodziny podzieliły,

I na długo w zatwardziałych sercach niepokój uczyniły.

Zburzyły rodzinny spokój,  w ich miejsce nienawiść  zasiały,

Bo wydawało się niektórym, że wszystkie rozumy pozjadały.

Nasz związek małżeński przetrwał wielkie burze
 i napory,

Przeżyte 33 lata wspólne to życia ciemne i jasne kolory.

Były i emocje, gniewy, uprzedzenia, niepotrzebne złości.

I ciągłe pytania i poszukiwanie utraconej miłości.

A zawarty był 16 kwietnia 1988 roku w brzozowskiej kolegiacie

Rocznicę wyboru papieża Polaka – datę tę dobrze znacie.

A ślubu udzielił nam ówczesny proboszcz – legenda Brzozowa,

Szanowny ksiądz Julian Pudło – mądra była to osoba. 

Teraz – po latach, kiedy zdrowie pragnieniem i marzeniem się stało,

Człowiek się zmienił, postarzał, zmieniło się jego ciało.

Zrozumiał, jakim skarbem jest życie we dwoje,

Niechby było tylko ciche, znosiło tylko życia znoje.

Powoli gaśnie Twa życiowa lampa, świeca się dopala,

I fizyczna miłość w smutku się oddala.

Pozostaje nostalgia, ból, niepewność i wspomnienie,

I nieustanna tęsknota i życia pragnienie.

Rozważasz w swym sercu wszystkie życiowe chwile,

Te dobre – o których wspomina się bardzo mile.

Ale i są te złe, smutne o których by się zapomniało

I gdyby było można, inaczej życiową kartę napisało.

Teraz, kiedy w ciemności nocy odmawiasz różaniec święty,

I prosisz żarliwie matkę Bożą, o cud zdrowia niepojęty.

Wierzysz w siłę modlitwy i Boską moc uzdrowienia.

Bo pięknie urządził Pan Bóg ten świat od początku jego stworzenia.

Ja też gorąco proszę Boga, Jego Matkę oraz Trójcę  Przenajświętszą,

O cud uzdrowienia dla Ciebie, czując siłę większą.

Proszę gorąco i tak szczerze własnymi słowami

Głos mi się urywa, a jesteśmy z Bogiem i Maryją sami.

Matko Boża – nie zabieraj mi Beaty –  niech jak najdłużej żyje,

Dla dzieci, wnuków i dla mnie niech jej serce bije.

Spraw by wyzdrowiała, żeby nie cierpiała i nic ją nie bolało

Aby zregenerowało się jej schorowane latami wiotkie ciało.

Panie Boże Wszechmogący – niech przez Syna Twojego

Zstąpi na Beatę uzdrowicielska moc Ducha Świętego”.

I powtarzam te słowa stale – to modlitwa moja.

Ale dodaję też kończąc „…Bądź Wola Twoja”.

I proszę Boga jeszcze – jeżeli już gasił będzie żony życia świeczkę,

Aby przeszła w stan duchowy bez bólu – i aby trwało to chwileczkę.

Aby to przejście do wieczności, do domu Ojca swego

Było nagrodą i szczęściem, służbą przy Tronie Wiekuistego.

Bo chociaż jej tego nie mówiłem i rzadko się zwierzałem,

To mimo wielu cichych dni zawsze bardzo ją kochałem.

Nie wiedziała jak bardzo do niej moje samotne serce bije

I czeka na wzajemność, na czułość, bo to dla Niej żyje.

Jak nieraz latami w samotności na balkonie siedziałem

I marzyłem o jej bliskości,  o dotyku rąk, ust ciepła myślałem.

To przecież tak niewiele, tak mało do szczęścia potrzeba,

By człowiekowi było miło, miał błogosławieństwo i wsparcie z nieba.

Jesteś bardzo dzielna, bo jak na kobietę przystoi

Każda przeważnie  się trwoży, denerwuje o los rodziny boi.

Ty ze spokojem w głosie powoli i bez łezki w oku

Rozmawiasz ze wszystkimi, tulisz się do mego boku.

I prosisz cichutko „ Adam jak możesz to pomasuj mi plecy,
bo mnie bolą bardzo
”, kość o kość ociera i skórę kaleczy. 

A kiedy rozmasuję delikatnie bolące miejsca na Twym ciele,

To jestem też szczęśliwy, że możesz usnąć spokojnie mój aniele.

Dotykam Twego wychudzonego już bardzo ciała
I chciałbym byś taka jaka jesteś przy mnie jak najdłużej  pozostała.

Bym mógł być z Tobą, dotykać Cię i do Ciebie mówić,

I kochać to wszystko co Ty – i wszystko to lubić.

Twoja twarz bardzo szczupła, smutna oraz duże, smutne oczy,

Patrzą teraz we mnie dłużej niż kiedyś we dnie oraz w nocy.

I widzę jak tęsknią za szczęściem życia, za tak cennym zdrowiem

I żaden poeta tego nie opisze, ani żadnym słowem nie wypowie.

Sklejone usta, wargi coraz bardziej ci wysychają,

A ręce Twoje co jakiś czas je smarują i je nawilżają.

Dłużej teraz Twoja głowa w dół jest opuszczona

Pochyla się nisko unosząc wychudłe ramiona.

Bardziej smutna i wyciszona teraz się już stajesz,

Widać, że wszystko to w głębi przeżywasz, wcale nie udajesz.

Nie zwierzasz się, nie opowiadasz swych żali nikomu,

Robi się bardzo smutno, nieswojo oraz pusto w domu.

Coraz ciszej mówisz do mnie na trud samotności mnie przygotowujesz,

Bo wiesz, że odchodzisz – wszystko to w swym sercu czujesz.

Zakładasz mi ręce swe na szyję, zaplatasz dłonie palcami,

Rozmawiasz ze mną bardzo czule, jesteśmy ostatni raz sami.

I teraz z obojga oczu rzewne łzy rozstania płyną,

I w gardle żal ściska i szepcze – nie rozstawaj się jeszcze z tą życia krainą.

Nie opuszczaj mnie jeszcze, może Bóg pomoże,

I da Ci jeszcze pożyć – ach proszę Cię Panie Boże.

Ale Ty już czujesz, że kres tej ziemskiej drogi jest bliski,

I za niedługo przekroczysz próg wieczności bez żadnej walizki.

I wejdziesz do Raju, krainy innego, duchowego już świata,

Gdzie niegdyś przed wiekami Pan Bóg z człowiekiem się zbratał.

I tak jeszcze razem w objęciach długo by tkwić się chciało,

I szeptać najczulsze słowa – ach, żeby serce tylko to wytrzymało.

Czuję płytki Twój oddech i gorzkie słowa rozstania,

To już chyba to ostatnie Twe słowa chwil pocieszania.

Jeszcze na koniec gorący i długi  pocałunek rozstania,

Ach jaki on czuły i pełen bólu serca – nie do opisania.

A kiedy nasze usta się wreszcie rozdzieliły,

Poprosiłaś, aby nasze czoła raz jeszcze się przybliżyły.

I ze spokojem rzekłaś do mnie ostatnie Twe słowa, które pamiętał zawsze będę

Adam – ja czuję, że tej nocy – chyba już odejdę”.

I tak się stało – a była godzina 23 30 i noc była w toku,

Pamiętnego 30 lipca 2021 roku.

I nastąpił koniec Twej trudnej życiowej drogi,

Siedem lat walczyłaś – ale los był dla Ciebie zbyt srogi.

I mi Cię zabrał i jakby powietrze ze mnie zeszło kiedy sam zostałem,

Ale to chyba tak jest – bo byliśmy całością i jednym ciałem.

Jeszcze na Twym zimnym ciele w trumnie trzy krzyżyki uczyniłem,

I przed ostatnim już spojrzeniem pobłogosławiłem.

Abyś kiedyś tam w „Górze” na mnie zaczekała

I tak samo jak tu na ziemi uśmiechniętą buzię miała.

Ostatnia Twa ziemska droga w pamięci zostanie,

Ogrom ludzi żegnających i przepiękne kazanie.

I nawet prze chwilę /przez kazanie/ niebo zapłakało

Ale już za chwilę było gorąco i słoneczko wyjrzało.

I tak jak wcześniej byłem przy łóżku Twoim, przy Tobie,

Tak dzisiaj stoję samotny we łzach przy Twoim już grobie.

A po twarzy łzy płyną, serce się miota i też rzewnie płacze,

Bo już Cię nigdy w ziemskim życiu nie zobaczę.

Ani Ciebie, ani głosu, ani pięknego pisma Twego
Nie poczuję też już nigdy perfum zapachu delikatnego.

A Twoje rzeczy pozostawione teraz szczególne znaczenie mają,
I oglądając je często smutek, a one łzy z oczu wyciskają.

Cóż – widocznie tak Pan Bóg chciał – skrócił Twe cierpienie

I być może przygotował dla Ciebie zbawienie.

A Ty patrzysz z góry na nas – i jak możesz to staraj się pomagać,

A my będziemy się szczerze modlić i o zbawienie Twej duszy błagać.

Brzozów, dnia 30 sierpnia 2021 r.

Malowane wzruszeniem zakończenie roku 2023

 Każdy nowy początek powstaje z kawałków przeszłości… (Craig D. Lounsbrough)

        30 grudnia w hali sportowo-widowiskowej w Niebocku odbyło się spotkanie wigilijno-noworoczne dla osób samotnych i seniorów z całej gminy. Współorganizatorami spotkania byli wójt gminy Dydnia i Caritas Archidiecezji Przemyskiej. Oddana na początku roku 2023 hala pomieściła niemal 300 osób zgromadzonych przy stołach na wspólnej wigilii, podczas której osoby starsze i samotne mogły poczuć magię świąt Bożego Narodzenia. Po raz pierwszy w gminie została zorganizowane tak duże przedsięwzięcie dla mieszkańców.

Zaangażowanych w to spotkanie było wiele osób i instytucji działających na terenie gminy, począwszy od sołtysów wsi i radnych, przez straże pożarne, koła gospodyń wiejskich, dyrekcję Beatę Dżoń i Annę Sobaś-Bodzioch, kadrę pedagogiczną, pracowników oraz uczniów Zespołu Szkół w Niebocku, kierownik Tresę Szelest i pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, dyrektora Rafała Czopora i pracowników Gminnego Ośrodka Kultury, sekretarz gminy Edytę Kuczmę i pracowników Urzędu Gminy w Dydni, kierownik Małgorzatę Jamrugiewicz i pracowników Środowiskowego Domu Samopomocy w Krzywem, kluby seniora oraz wiele osób, którzy jako wolontariusze włączyli się w przygotowania. Wójt Alicja Pocałuń oraz dyrektor Caritas Archidiecezji Przemyskiej ks. Artur Janiec podziękowali wszystkim zaangażowanym w przygotowanie. Był to ogromny wysiłek organizacyjny, gdyż sołtysi wsi i radni przez ostatni miesiąc docierali z zaproszeniami do mieszkańców swoich wsi: Piotr Szul, Krzysztof Kopczyk, Paweł Kopczyk, Maciej Kopiczak, Zofia Turoń, Robert Kulon, Iwona Dauksza, Marek Orłowski, Andrzej Pajęcki, Iwona Rachwalska, Stanisław Sąsiadek, Izabela Leszczyk, Tomasz Żaczek, Andrzej Kłyż, Andrzej Kot, Maciej Dżoń, Gabriela Tokarska, Michał Pałys, Agnieszka Węgrzyńska, Stanisław Pałys, Daniel Wolwowicz i Józef Nieznański.

Dh Roman Janowicz również docierał do osób starszych i samotnych z zaproszeniami oraz koordynował prace strażaków, którzy wg potrzeb byli odpowiedzialni za transport osób potrzebujących. Dowozem seniorów zajmowali się również pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy Społecznej w Krzywem, zaś druhowie z OSP w Niebocku na czele z prezesem Robertem Pocałuniem kierowali ruchem. Nauczyciele wraz z obsługą ZS w Niebocku przygotowali salę, nakryli stoły i zadbali o dekorację. Panie z KGW przygotowały potrawy i upiekły pyszne przysmaki: KGW w Krzemiennej pod przewodnictwem Elżbiety Kot, w Dydni Elżbiety Pocałuń, w Grabówce Grażyny Podczaszy, w Jabłonce Anny Skrabalak, w Końskiem Jadwigi Krowiak, w Krzywem Małgorzaty Kraczkowskiej, w Niebocku Elżbiety Fijałki, w Niewistce Anny Gładysz, w Obarzymie Krystyny Tućki, w Temeszowie Beaty Gierlach, w Witryłowie Magdaleny Truchan i w Wydrnej Marty Wydrzyńskiej.

Panie również wraz z pracownikami GOPS-u, GOK-u, urzędu i nauczycielkami szkoły zadbały o obsługę podczas wigilii i sprawy organizacyjne. Wsparcie medyczne okazali Joanna Zubel, Tatiana Czernysz, Karol Dżoń i Adam Bodzioch. Radny Tomasz Żaczek wsparł obsługę medialną podczas uroczystości, klubowicze z klubów seniora + przygotowali słodkie pamiątki dla gości w postaci pięknie ozdobionych pierników, zaś koordynator klubów Aneta Rzeszut wykonała ikony, które wójt wręczyła w podziękowaniu biskupowi i ks. dyrektorowi Arturowi Jańcowi.

Swoją obecnością zaszczycił mieszkańców ks. biskup archidiecezji przemyskiej Krzysztof Chudzio, który odmówił modlitwę i pobłogosławił opłatek tuż przed przełamaniem się przez uczestników uroczystości. Tuz po wigilii biskup odwiedził także Centrum-Opiekuńczo-Mieszkalne w Krzemiennej, gdzie wsparł modlitwą podopiecznych i pracowników COM-u. Za organizację tego spotkania odpowiedzialna była kierownik Agnieszka Jatczyszyn. O wzruszającą oprawę spotkania wigilijno-noworocznego zadbali nauczyciele wraz z uczniami i kołem muzycznym działającym przy szkole pod opieką Jadwigi Rajtar-Żaczek oraz Małgorzaty Adamskiej, zaś o piękny wystrój i dekorację zatroszczyła się Beata Ziółkoś-Florek. Uczniowie przedstawili historię Bożego Narodzenia w pięknym i poruszającym widowisku jasełkowym, zaś polskie kolędy zabrzmiały w wykonaniu koła muzycznego.

Po złożeniu sobie życzeń, przełamaniu się opłatkiem przyszedł czas na skosztowanie tradycyjnych wigilijnych potraw, zaś główną atrakcją spotkania był koncert zespołu Kordian – ten słynny wokalista porwał do tańca uczestników, którzy mieli także okazję wysłuchać popularnych kolęd w interesujących aranżacjach. Wójt gminy Dydnia Alicja Pocałuń złożyła wszystkim obecnym życzenia noworoczne, zdrowia, pogody ducha i młodości, w którą wszyscy byli wystrojeni oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku, podziękowała również ks. Arturowi Jańcowi – dyrektorowi Caritas Archidiecezji Przemyskiej za współpracę. Do życzeń przyłączył się również ks. dyrektor, który obdarował wójt figurką św. Michała Archanioła z intencją, by dodawał sił i wspierał w kolejnym roku.

To pierwsze spotkanie świąteczne o charakterze gminnym przyniosło wiele wzruszeń i pozytywnych emocji, które malowały się na twarzach gości. Wójt gminy Alicja Pocałuń i ks. Artur Janiec składają podziękowania wszystkim obecnym na spotkaniu: proboszczom ks. Andrzejowi Szkole oraz Bogusławowi Zajdlowi, staroście brzozowskiemu Zdzisławowi Szmydowi, przewodniczącemu rady powiatu brzozowskiego Henrykowi Kozikowi, radnym kierownikom instytucji gminnych, jednostek budżetowych i całej rzeszy osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie, a przede wszystkim zaproszonym seniorom i osobom starszym. Na najwyższe słowa uznania i wdzięczności zasługuje postawa mieszkańców gminy, którzy włożyli wiele serca, poświęcili ten wyjątkowy czas świąteczny drugiemu człowiekowi, zupełnie bezinteresownie. Dzięki temu wkładowi pracy, zaangażowaniu, dobru i serdeczności, którymi tak hojnie podzielili się z osobami starszymi, spotkanie miało wyjątkowy charakter. Niech to pierwsze spotkanie będzie początkiem pięknej tradycji, kiedy społeczność jednoczy się przy jednym stole. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Emilia Trześniowska

https://gminadydnia.pl/malowane-wzruszeniem-zakonczenie-roku-2023/całą galerię  zdjęć zobaczysz tu...

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne