Menu
Dzisiaj jest: 3 Październik 2022    |    Imieniny obchodzą: Teresa, Gerard, Bogumił

obraz viber 2022 09 05 19 19 51 709

Pierwsza rocznica śmierci Anny Kajtochowej

fot. A.Walter fot. A.Walter

       19 marca przypada pierwsza rocznica śmierci Anny Kajtochowej, poetki, powieściopisarki, publicystki, rodem z brzozowskiej Borkówki. Tu, w Brzozowie dorastała, tu chodziła do szkół, tu poznawała pierwsze uroki życia. Od chwili wyjazdu na studia dziennikarskie, na stałe związała się z Krakowem. W 1949 r. rozpoczęła pracę jako dziennikarka „Gazety Krakowskiej” a następnie pracowała w „Głosie Młodzieży Wiejskiej", „Głosie Młodzieży", w „Studencie" i „TeMi". Zadebiutowała powieścią „Babcia” gdzie składa niemalże hołd swej babci. Kolejne jej pozycje to „Tamten brzeg” czy „Wędrówki o świcie”. W 1983 r. ukazał się jej pierwszy tomik poezji pt. „Sytuacje". A potem były kolejne pozycje książkowe i wiersze. Znana i ceniona w krakowskim środowisku literacki, że swej społecznej i literackiej działalności w Konfraterni Poetów czy Stowarzyszeniu Twórczym Artystyczno-Literackim.  Ale nie zapominała o Brzozowie, przyjeżdżając tu do rodziny, odwiedzała liczne grono znajomych, Bibliotekę Miejsko-Gminną i Muzeum Regionalne (wówczas jeszcze prowadzone przez PTTK). Zawsze uśmiechnięta i nad wyraz życzliwa, taką ją tu w Brzozowie pamiętamy. 

     O pierwszych kontaktach z Nią pisze jej następczyni na brzozowskiej Borkówce – Katarzyna Tercha:

Trzy spotkania ze słowem Anny Kajtochowej

 

Pod żaglami własnych myśli

odpływamy w różne światy.

 

    Zaczynając liceum ktoś powiedział mi, że jakim człowiekiem stanę się w tej szkole takim pozostanę na całe życie. Dziś wspominając ten czas przypominam sobie lekcje języka polskiego, własne fascynacje z tego okresu i pierwsze spotkanie z Anną Kajtochową. Potrzebę przeczytania tomiku, który brat dostał w nagrodę i zazdrość, że ten tomik należy do niego a nie do mnie.

    Czy mogę stwierdzić, że jestem takim człowiekiem, jakim byłam wtedy? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ale wiem, że marzenia, które narodziły się w tym czasie miały wpływ na kolejne etapy mojego życia. I miała na nie wpływ również poezja Anny Kajtochowej. Wspominając przeszłość przypomina mi się zadanie domowe z języka polskiego. Nie pamiętam dokładnie, jaki był jego temat, ale pamiętam, że polegało na zebraniu ważnych wypowiedzi, myśli, symboli w jednym miejscu, na jednej kartce papieru. Od samego początku wiedziałam, że tutaj jest miejsce dla mojej poetki i dla słów, od których zaczęłam swoje wspomnienia. Nienależący do mnie tomik stał mi się w ten sposób jeszcze bliższy. Tak bliski, że przez kolejne lata leżał nie w pokoju brata, ale u mnie na półce. Tak bliski, że doprowadził do wyobrażeń o poetce. Jak żyła? Jak wyglądała? W jakim stopniu jej życie było podobne do mojego? Przecież musiało być podobne skoro pochodzimy z tej samej dzielnicy Brzozowa? Liczba pytań rosła, odpowiedzi rodziców i dziadków nie wystarczały. Aż w końcu trafiłam na kolejny ślad, który do tej pory omijałam. Dlaczego omijałam? Prawdopodobnie, dlatego, iż za wcześnie po niego sięgnęłam. Będąc w szkole podstawowej zaczęłam czytać powieść Anny Kajtochowej Babcia. W tamtym czasie nie byłam gotowa do odbioru zawartych w niej myśli. Po wielu latach przyszedł czas na ponowną lekturę Babci. Lektura ta stała się powrotem do przeszłości, poszukiwaniem własnych korzeni, porównywaniem kiedyś z dzisiaj. I jeden obraz sprawił, że poczułam bliskość z przeszłością poetki. Wspomnienie Matki Boskiej Gromnicznej w Babci. Czytając o wilkach i Białej Pani przypominał mi się obrazek wiszący w pokoju u dziadków. Była to Matka Boska Gromniczna stojąca między wilkami. Moja babcia mówiła, że obrazek namalowała nauczycielka. Nie wiem, jaka nauczycielka, ale tak pięknej, ciepłej i bliskiej postaci Matki Boskiej nie widziałam w żadnym kościele. Nie wyobrażałam sobie żeby Anna Kajtochowa mogła widzieć a później pisać o innym obrazie. I do dziś myśląc o Babci mam przed oczami obrazek wiszący w pokoju dziadków.

      Ostatnie spotkanie ze słowem Anny Kajtochowej było spotkaniem bardzo osobistym i wzruszającym. Pozwoliło dowiedzieć się czegoś o własnej rodzinie, z którą dobrze się znała i otrzymania wymarzonego tomiku z dedykacją. Korespondencję z poetką udało mi się nawiązać kilka miesięcy przed jej śmiercią. Tym bardziej cieszyłam się, że zdążyłam na czas dzieląc się z nią własnym sukcesem i otrzymując w zamian tomik i list ze słowami, które dodały skrzydeł i pozwoliły poczuć się kimś wyjątkowym.

Katarzyna Tercha

      Zdjęcia w galerii pochodzą ze zbiorów archiwalnych Pana Andrzeja Waltera z Krakowa, przyjaciela rodziny państwa Kajtochów. Dziękujemy za ich udostepnienie; pozwolą nieznającym Anny Kajtochowej – poznać ją a znajomym – przypomnieć sobie, wspomnieć za każdym razem, zaglądając tu.

Redakcja portalu.

Powrót na górę

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne