Menu
Dzisiaj jest: 23 Sierpień 2019    |    Imieniny obchodzą: Róża, Apolinary, Filip
NAJNOWSZE:

baner3

plus brzozow
reklama
reklama

Z Afganistanu pisze Monika Masaj

fot. Monika Masaj fot. Monika Masaj

      Monika Masaj z Humnisk, po powrocie z dwuletniej wyprawy po Afryce nie zagrzała długo miejsce w kraju. Teraz jest w Afganistanie, zamieszczamy jej ciekawą opowieść

Jest kilka minut po północy, Ali odbiera telefon od swojego przyjaciela Faisala. Chciałem się pożegnać. Za 2 godziny wyruszam do Europy. Nie mogę znaleźć pracy, nie mam tu rodziny i każdego dnia mogę zginąć. Było lato 2016 roku. Piątka młodych Afgańczyków zebrała się na ulicy pakując rzeczy do starej toyoty.

- Teraz jesteśmy przyjaciółmi, ale pamiętajcie kiedy opuścimy Kabul każdy powinien odpowiadać za siebie. Bez oglądania się do tyłu. Za tym checkpointem będziemy dla siebie obcymi ludźmi.

Z Kabulu wyruszyli do Kandaharu następnie Herat i do granicy z Iranem. Z pomocą przemytników opuścili Afganistan. Przemieszczali się jedynie nocą, głównie pieszo przez góry i pustynie. W 7 dni udało im się dotrzeć do granicy z Turcją. W Turcji się rozdzielili. Faisal został sam. Dołączył do grupy uchodźców z Syrii i przedostali się łodzią do Grecji.

Na miejscu bardzo szybko udało mu się uzyskać azyl i przedostać do Niemiec. Wszystko dzięki temu ze skłamał ile ma lat. Z natury niski chłopak wtedy 22 letni, bez brody wyglądał na dzieciaka ponizej 18. Dzisiaj mieszka i pracuje w Niemczech. Chodzi też do szkoły i jego życiu w końcu nic nie zagraża. Koszty jakie poniósł żeby dostać się do Europy to ok 2000$

 Poznaliśmy sie 4 lata temu w Kabulu, nie utrzymywaliśmy kontaktu przez ten czas. Kiedy ja przyjeżdżam do Afganistanu na urlop inni uciekają z tego kraju szukając lepszego życia. Nikt ich wędrówki nie nazwie wielka wyprawa. Pokonają góry i pustynie pod osłona nocy w zniszczonych butach. Nikt nie da im superlekkiego sprzętu i bluz z logami sponsorów. Nikt nie dam im lajka i nie powie jakim są hardkorem.

Zanim nazwiemy swoja kolejna podróż wielka wyprawa pomyślmy o tych, którzy nie robią takich rzeczy dla przygody, artykułu w Natgeo, pobicia rekordu czy żeby dopisać sobie po nazwisku "pierwszy Polak/Niemiec/Chińczyk, który przeszedł/przepłynął/zjadł....". Dzisiaj przy pomocy Internetu każdy może być wielkim odkrywca i podróżnikiem. Prawda jest taka ze ludzie od tysiecy lat przemierzali pustynie, przepływali rzeki i nikt nie widział w tym nic niezwykłego.

Post ma na celu zmuszenie do refleksji.  Z wiadomych przyczyn nie wrzucę tu twarzy Faisala. Na zdjęciu przypadkowi ludzie z ulicy w Kabulu.

Monika Masaj

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 11 luty 2019 15:14
Powrót na górę

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne