Menu
Dzisiaj jest: 10 Czerwiec 2026    |    Imieniny obchodzą: Bogumił, Małgorzata, Edgar
Admin

Admin

URL strony: http://www.brzozowiana.pl

Wiersze: "Spowiedź"; "Urojona metafora"; "Pobudka świtu"

Spowiedź

Oczy przymglone niewyspaniem

przecieram zdumionym spojrzeniem

zamieszkałam w ciemnej dolinie

dalekie zaśpiewy kruków

nie pozostawiają złudzeń

rozpraszam się każdą zdrowaśką;

jednocześnie

Ojcze Nasz

zbawia mnie

ode złego;

nie modlę się do

wszystkich świętych

spowiadam się Bogu

szeptem

------------------

UROJONA METAFORA

Zapach zbutwiałej jesieni

mości się pod żółtym swetrem

płyniemy Krupniczą w rozmowie

rozstawiamy znaki zapytania

etyka technika czy

poetyka ...

stukot kopyt na rynku

zapach końskiego łajna

ścisk i tumult na Grodzkiej

urojona metafora

wraca na swoje miejsce

w szeregu

----------------

Pobudka świtu

Świt przeciągnął się

przycupnął u moich stóp

przemoczonych od płaczu rosy

żegnam z fałszywym smutkiem

nieogołocone myśli nocne

spacer w podkasanej koszuli

przy brzegu rzeki

szemrzącej dobrocią

ptaki wzlatują

dworują, nawołują

pokrzykują -

chłodem zaciągnęły się

smagłe myśli z nocy

otulam je policzkiem i

ciszą poranka

z pajęczych koronek utkaną.

Bukowiec, maj 2020

Biogram

      Małgorzata Szepelak – urodziła się na Roztoczu. Ukończyła Liceum Ogólnokształcące im. Bartosza Głowackiego w Tomaszowie Lubelskim. Absolwentka  dziennikarstwa Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

W 2019 roku ukazał się jej debiut literacki - książka łącząca poezję i prozę  „Kufer cedru pełen”. W 2022 roku wydała drugi tomik „Kołowrotek”.

W sieci prowadzi blog literacki boadicea.pl .

Laureatka nagrody Złote Pióro rzeszowskiego oddziału Związku Literatów Polskich  w kategorii poezja za rok 2022 (zbiór wierszy „Kołowrotek”).

Należy do Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Rzeszowie oraz Brzozowskiego Uniwersytetu Ludowego.

Jej motto „Pasja bywa cudownie nieobliczalna – a odpowiednio pielęgnowana zaskakuje swoimi owocami”.

Od red. Więcej, lub inaczej - o Małgorzacie przeczytasz tu: https://brzozowiana.pl/component/k2/item/7938-zlote-pioro.html

Odwiedziny zza grobu

  • Dział: Treny

Minęło szesnaście miesięcy od odejścia Twego,
A ja ciągle tęsknię do Ciebie i Twojego ciała delikatnego.
Przypominam naszą miłość, nastrój i oddanie,
Nie wróci to już nigdy – moje Ty Kochanie.

Coraz więcej czasu poświęcam na pisanie
O naszych wspólnych chwilach, jak na filmowym planie.
Ciągle proszę o sen o Tobie – żebyś mi się przyśniła
I mój niepokój czyś szczęśliwa z pamięci mej zmyła.

Tak pisałem do tej pory i gorąco myślami tęskniłem
Aż się stało, coś więcej niż sen – czegoś nieziemskiego doświadczyłem.
I sam zaskoczony i bardzo zdumiony tym faktem co się wydarzył
O którym można powiedzieć – żem trochę i marzył.

Otóż pewnej nocy 11 listopada bieżącego roku
Gdy przebudziłem się z jakimś niepokojem – nagle byłem w szoku.
Przy sobie usłyszałem wyraźnie Twoje ciche westchnienie
A potem ta głęboka cisza i jakieś dziwne odrętwienie.

Powiedziałem na głos – witaj –  cieszę się że jesteś znów przy mnie
Ale nadal trwała cisza – i czułem, że obserwujesz Ty mnie.

Że pomimo tego, iż ja nie widzę swymi oczami Ciebie
To Ty mnie doskonale wyczuwasz i powoli dajesz siebie.

Poczułem jak Twój Duch bardzo powoli we mnie wchodzi
Niczym w medium – tak jak dym, chłód, cień –
i ma psychika się z tym godzi.
Od nóg ten chłód i dreszcze przyszedł, potem zawładnął całe ciało
Tak, że w pewnej chwili poczułem jak nagle me ciało zadrżało.

I poczułem też na całych plecach – od lędźwi  po łopatki
Jak mnie dziwnie masujesz od wewnątrz i jak drżą mi pośladki.
Czułem niepokój wielki, zdziwienie i ciągle ten chłód płynący
Ale pomimo tego – był też w mym ciele jakiś spokój kojący.

Że przyszła do mnie ma ukochana i że teraz masuje moje ciało
Które do Niej tak bardzo tęskniło – ale jej nie widziało.
I niczym masa-żer dość energicznie me plecy  masowała
A ja czując już spokój prosiłem szeptem, aby nie przestawała.

I tak dość długo trwała ta kuracja jej ducha zza światów
Który cały czas pracował – niczym ramię masującego aparatu.
Tylko to nieprzyjemne zimno wraz z ruchami po ciele chodziło
A moje serce po takim seansie trochę szybciej biło.

Nigdy wcześniej nie doświadczyłem tego uczucia – trochę strachu i przyjemności
Lecz nadal pragnąłem być masowanym – poczułem promyk radości.
I szeptałem jak do żywej istoty: jeszcze masuj, jeszcze
I masowała – a ja w tym transie czułem w ciele całym dreszcze.

I nagle przestała mnie masować i to zimno też gdzieś nagle ustąpiło
Jakby wyszła ze mnie – a mnie ciepło się teraz zrobiło.
I poczułem, że nie ma we mnie zimnego ducha Beaty
Który przyszedł mnie pomasować jak dawniej – kiedy żyła – przed laty.

Tak więc uprosiłem ducha żony, aby był ze mną i do mnie przychodził
Pomagał, pilnował, doradzał – jam z tym już się pogodził.
Bo pomimo tego, że nie znam tajemnic niewidzialnego świata
Wiem, że tamtej nocy przyszła do mnie moja kochana Beata.   

Może ktoś czytając powie – bajka, sen lub wymysł autora
A ja stwierdzam, że to prawda i że tu nie na żarty pora.
Bo czasem takie prośby o widzenie rzeczywiste miejsce mają
I tak jak w moim przypadku – faktycznie się spełniają.

Może jeszcze kiedyś moja Beata przyjdzie do mnie
I sprawi mi przyjemność i tak pocieszy mnie ogromnie.
Bo czuć ją przy sobie to zaszczyt, to dar Boży, to jej przepustka z Raju
Aby mnie ukołysać, pocieszyć, pomasować na tym tu ziemskim kraju.

Bo nie każdy może tego dostąp8ić, nie każdy doświadczyć tego
Co ja doświadczyłem od Beaty – od kogoś bardzo przeze mnie kochanego.
Że pomimo braku ciała ona ciągle jest przy mnie i ze mną się kocha
A ja wiele rzeczy nie umiem sobie wyjaśnić, wytłumaczyć i serce we mnie szlocha.

I jestem bardzo szczęśliwy, że Pan wysłuchuje prośby moje
I że mogę być z nią po śmierci – że jesteśmy tu razem – oboje.
Panie Boże spraw – aby kiedyś też znów razem byliśmy
I aby ze szczęścia wiecznego cieszyć razem się mogliśmy.

Wiem teraz – że może tego mi nie mówiła, lub może mówić nie chciała
Ale mimo wszystko też pewnie po swojemu  mnie kochała.
I jak przy ostatnim pożegnaniu w szpitalnej sali ze łzami i skruchą mi wyznała:
„Byłeś dobrym mężem” – w bólu serca i szczerości swej – wyszeptała.

Brzozów, dnia 11 listopada 2022 r.

„Światłoczułe serce

„Światłoczułe serce

Światłoczułe serce

drży

na pajęczynie zła

ktoś dobry lub nie

zostawił je tak sobie

i nie chce pamiętać

o słowie z ciszy

bywało już gorzej

gdy rwały się światy

a u stóp

na wielkie góry

wyrastały ostre kamienie

i znów

jaśniały nowe świty

być może

                dla rosy życia

na przebudzenie snów

które prawdzie

bronią jasnego wirowania

być może

by zmniejszyć ból

czułego serca

które napełnione światłem

zerwie się już

z tej słabej pajęczyny”

Autor wiersza i obrazu Tadeusz Masłyk, przedstawiciel Brzozowski Uniwersytet Ludowy

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne