Menu
Dzisiaj jest: 11 Czerwiec 2026    |    Imieniny obchodzą: Barnaba, Feliks, Benedykt
Admin

Admin

URL strony: http://www.brzozowiana.pl

Listopadowe bieganie w Dynowie

     W niedzielę  12 listopada o godzinie 13:00  wystartował 10. Bieg Niepodległości w akcji Dynów Biega. Symbolicznym sportowym akcentem miasto Dynów uczciło 105 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Bieg na dystansie 1.7 km, którego trasa wiodła ulicami centrum Dynowa zgromadził  około 200 osób. Na mecie najmłodsi uczestnicy biegu zostali nagrodzeni pamiątkowymi medalami.  W niezwykle miłym spotkaniu rozbudzającym w nas poczucie patriotyzmu wzięło udział wielu mieszkańców Dynowa  jak także gości i  sportowców.

Większość uczestników posiadała białe lub czerwone koszulki bądź inne akcenty patriotyczne potwierdzające przynależności do narodu i szacunek do Polski . To nie tylko świadectwo patriotyzmu, ale także wyraz jedności społeczności, której serca biją dla wspólnego ojczyzny.

W uroczystościach uczestniczył i zabrał głos Burmistrz Miasta Dynów Pan Zygmunt Frańczak

Spotkanie rozpoczęło się odśpiewaniem hymnu narodowego. Tym akcentem podkreślono że bycie Polakiem to zaszczyt i powinniśmy być dumni  ze swojego pochodzenia .

Organizatorami biegu byli: Stowarzyszenie "Aktywny Dynów"  oraz MOKSiR w Dynowie na czele z Dyrektorem Łukaszem Dominem, którzy udowodni, że sport to nie tylko forma aktywności fizycznej . Poprzez bieg można również okazać miłość do ojczyzny i szacunek dla tych, którzy o nią walczyli.

Bieg niepodległości w Dynowie to nie tylko wydarzenie sportowe, ale także okazja do świętowania odzyskania niepodległości przez Polskę, zacieśnienia więzi społecznych, pielęgnowania historii   oraz kształtowania właściwych postaw i wartości  patriotycznych wśród młodszych pokoleń. To niepowtarzalne wydarzenie, które łączy wielu ludzi w jednym miejscu  bez względu na wiek i  poglądy. W biegu nie  było zwycięzców ani pokonanych . Zwarta grupa razem truchtała do mety. Liczyła się dobra zabawa.

10 Bieg Niepodległości w akcji Dynów Biega stał się nie tylko sportowym wyzwaniem, ale także symbolem jedności i dumy z historii Polski!

Agnieszka Kozłowska

Gmina Dydnia pod sztandarem

     12 listopada br. w Wiejskim Domu Kultury w Dydni odbyła się uroczystość przekazania sztandaru gminy Dydnia przez przewodniczącego Rady Gminy Dydnia Piotra Szula na ręce wójt gminy Dydnia Alicji Pocałuń. 29 września podczas odpustu parafialnego ku czci św. Michała Archanioła odbyło się uroczyste poświęcenie sztandaru gminy Dydnia, którego dokonał o. Andrzej Bielat OP. W podniosłej atmosferze narodowego święta niepodległości odbyła się ceremonia przekazania sztandaru gminy Dydnia. Rozpoczęła się ona przywitaniem gości przez wójt i przewodniczącego.

W uroczystości uczestniczyli: Poseł na Sejm III, VI, VIII i IX kadencji – Adam Śnieżek, gwardian Klasztoru oo. Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej – o. Krzysztof Hura, proboszcz parafii pw. św. Jana Kantego w Niebocku – ks. prałat Andrzej Szkoła, Starosta Brzozowski – Zdzisław Szmyd, przewodniczący Rady Powiatu Brzozowskiego – Henryk Kozik, wójt gminy Tyrawa Wołoska – Teresa Brzeżawska-Juszczak, Komendant Powiatowy PSP w Brzozowie – Krzysztof Folta wraz z zastępcą bryg. Bogdanem Biedką i oficerem prasowym kpt. Wojciechem Sobolakiem, insp. dr Mariusz Skiba – Komendant Powiatowy Policji w Brzozowie, kierownik i zastępca kierownika Posterunku Policji w Dydni – asp. sztabowy Albert Adam i asp. Konrad Knurek, radni gminy Dydnia, dyrektorzy placówek oświatowych gminy Dydnia, kierownicy referatów i pracownicy Urzędu Gminy w Dydni na czele z sekretarz Edytą Kuczmą, kierownicy jednostek organizacyjnych gminy Dydnia, sołtysi, prezesi, naczelnicy oraz druhowie OSP z terenu gminy, przedstawicielki kół gospodyń wiejskich, stowarzyszeń, klubów sportowych, przedsiębiorcy, młodzież i dzieci z terenu gminy.

Po przywitaniu obecnych gości, przewodniczący Rady Gminy Dydnia Piotr Szul odczytał uchwałę nr LXXIII/518/2023 z dnia 18 maja 2023 r. ws. ustanowienia sztandaru Gminy Dydnia i zasad jego używania.

Wójt zgodnie z ceremoniałem przyjęła sztandar i przekazała go pracownikom urzędu gminyaby nieśli go dumnie i wysoko oraz wysławiali dobre imię gminy. Tomasz Żaczek – chorąży pocztu sztandarowego, wraz z asystą: Alina Kopiczak oraz Kamilą Sokołowską-Białas zaprezentował sztandar, po czym został on wyeksponowany na honorowym miejscu.

Jesteśmy dziś świadkami wyjątkowego momentu w historii naszego samorządu. Wierzę, że ta chwila na długo pozostanie w naszej pamięci. Przekazanie sztandaru gminy to dla mnie honor, ogromny zaszczyt, jak również źródło dumy i satysfakcji. Dzisiejsza uroczystość wieńczy starania wielu osób, dzięki którym możemy dołączyć do tych wspólnot samorządowych, dla których historia i tradycja zawarte w symbolach oraz insygniach, stanowią wartość nadrzędną i są trwałym fundamentem, na którym buduje się przyszłość – podkreślała w swoim przemówieniu wójt Alicja Pocałuń.

Sztandar to symbol honoru męstwa, jedności i solidarności. Jest dowodem przywiązania do tradycji narodowych, wartości i symboli. A te wyrosły na naszej wierze chrześcijańskiej. Uobecnia je nasz patron – św. Michał Archanioł – książę aniołów, to Jemu Bóg powierza zadania, wymagające szczególnej siły. Wstawia się u Boga za ludźmi, jest stróżem Chrześcijan i pomaga odnaleźć wewnętrzne światło. Świadomość takiego orędownictwa oraz przywiązanie do wartości jest gwarantem godnej przyszłości mieszkańców gminy Dydnia. Dziś 13 sołectw skupionych jest pod jednym sztandarem – nawiązała do symboliki gminywójt.

Przyjmując ten sztandar jako najważniejszy atrybut samorządności, wyrażam swą wdzięczność za tak cenny dar. Zapewniam, ze będzie on symbolem pracy samorządowej dla dobra społeczności lokalnej – podsumowała Alicja Pocałuń.

Uroczystość została uświetniona koncertem Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej z Nowego Sącza pod batutą ppłk SG Leszka Mieczkowskiego.

Orkiestrze towarzyszyli soliści: Natalia Zabrzeska-Borowiec (sopran), Iwona Chruślicka (sopran) oraz Stanisław Duda (baryton). Wiersze patriotyczne czytała Iwona Pocałuń – dyrektor Szkoły Podstawowej w Dydni.

Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej z Nowego Sącza jest muzycznym ambasadorem SG w kraju i za granicą. Nawiązuje tradycją do Orkiestry 1. Pułku Strzelców Podhalańskich z okresu przedwojennego. W swoim repertuarze posiada muzykę organowo-instrumentalną oraz formy symfoniczne i oratoryjno-religijne. Patriotycznym repertuarem podtrzymuje tradycje narodowe oraz przedstawia z muzycznym rozmachem bogatą historię Polski. W dorobku zespołu znajdują się nagrania kilkunastu płyt CD z muzyką klasyczną, regionalną i rozrywkową.

Uczestnicy uroczystości, wysłuchali najpiękniejszych utworów patriotycznych, m.in. „Poloneza” „Modlitwy o wschodzie słońca”, „Ja to mam szczęście”, „Janosika” i wiele innych motywów z polskich filmów oraz wiązankę żołnierskich pieśni patriotycznych.

Miłym akcentem podczas koncertu było wręczenie przez dr hab. Elżbietę Przystasz prof. UJK członkom orkiestry Dyplomu Laureata w III Międzynarodowym Konkursie “Muzyczne Orły” przyznanego przez międzynarodową kapitułę w dziedzinie sztuki muzycznej w obszarze powszechnie rozumianym jako muzyka poważna za wybitne osiągnięcia artystyczne naukowe i edukacyjne, w kategorii prawykonanie. Pani dyrygent wręczyła wszystkim muzykom Orkiestry pamiątkowe płyty z Oratorium Kalwaryjskim „Montefonia” i podziękowała za wieloletnią współpracę. Gwardian Klasztoru oo. Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej – o. Krzysztof Hura przyłączył się do gratulacji i podziękował orkiestrze za uświetnianie koncertów oratoryjnych podczas Wielkich Opustów w Kalwarii Pacławskiej.

Po koncercie głos zabrali także starosta brzozowski Zdzisław Szmyd, wójt Tyrawy Wołoskiej Teresa Brzeżawska-Juszczak oraz społeczny animator kultury Bogusława Krzywonos. Gratulacje i słowa uznania popłynęły w kierunku orkiestry oraz wójt gminy Dydnia Alicji Pocałuń.

Organizatorami uroczystości byli:

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Edukacji i Środowiska Lokalnego Wsi Niebocko

Szkoła Muzyczna w Dydni,

Gminny Ośrodek Kultury, Bibliotek, Promocji i Wypoczynku w Dydni

Zespół Szkół w Niebocku

Gmina Dydnia

„Koncert polskiej muzyki patriotycznej” w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej z Nowego Sącza odbył się w ramach cyklu przedsięwzięć artystycznych pn. „Spektakl muzyczno-taneczny dla dzieci młodzieży z terenu Gminy Dydnia”. Dofinansowano z budżetu państwa – ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Ostatni „Koncert muzyki współczesnej” w wykonaniu Podkarpackiej Orkiestry Kameralnej w ramach tego przedsięwzięcia odbędzie się 26 listopada o godz. 15.00 w sali Wiejskiego Domu Kultury w Dydni. Serdecznie zapraszamy wszystkich do udziału w nim.

  opracowała Emilia Trześniowska

Obszerną galerię zdjęć autorstwa Grzegorz Cipora zobacz TU https://gminadydnia.pl/gmina-dydnia-pod-sztandarem/

Quad dla gminy Dydnia

       Gmina Dydnia otrzymała dotację z Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie w wysokości 52 000 zł na realizację zadania pn.: Zakup quada wq celu przeciwdziałania skutkom klęsk żywiołowych oraz usuwanie ich skutków na terenie gminy Dydnia. Całkowity koszt zadania wyniósł 65 000 zł. Obejmował zakup quada, który zdecydowanie poprawi siłę bojową i zdolność działania jednostek ochotniczych straży pożarnych na terenie gminy. Jest to pierwszy tego typu pojazd w gminie Dydnia.    

Realizacja zadania podniesie bezpieczeństwo mieszkańców poprzez szybkie dotarcie do osób poszkodowanych w trakcie pożarów, wypadków i pozwoli w krótkim czasie na ewakuację osób oraz mienia z miejsc zagrożonych klęską żywiołową. Ułatwi także transport osób, zamieszkujących w trudnych warunkach terenowych, do których ciężko dotrzeć zwykłym, a także  ratowniczo-gaśniczym samochodem czy karetką. Zakupiony quad będzie służył strażakom podczas pożarów lasów, wypadków w lasach, poszukiwań, powodzi.

Profesjonalne wyposażenie jednostek ochotniczych straży pożarnych podnosi jakość wykonywanych przez nich usług, ułatwia im pracę i daje możliwość niesienia pomocy mieszkańcom gminy Dydnia.  

Emila Trześniowska UG Dydnia

Policja Brzozów. Dynowski epizod komendanta Kunika

  • Dział: Inne

      Zapraszamy do lektury tekstu poświęconego pamięci policjantowi powiatu brzozowskiego, który zginął od kul bandytów w 1937 r. Wydarzyło się to w Dynowie, mieście które obecnie znajduje się w powiecie rzeszowskim. Zabójcy policjanta zostali po pościgu osaczeni przez policjantów w Zabratówce w gm. Chmielnik.

Na liście Funkcjonariuszy Policji Państwowej województwa lwowskiego „poległych śmiercią chwalebną lub śmiercią policjanta” – tak wówczas nazywano tych, którzy zginęli w związku ze służbą – widnieje trzydzieści nazwisk. Jednym z nich był policjant brzozowskiej komendy. Starszy przodownik Jan Kunik pełnił służbę w Dynowie, w miasteczku, które w tamtym czasie znajdowało się w brzozowskim powiecie.

Interwencja

Wydarzyło się to we wtorek 14 września 1937 r. Starszy przodownik Jan Kunik wraz ze starszym posterunkowym Piotrem Michalakiem udali się do przysiółka Lipnik w Harcie pod Dynowem. Tam mieli spotkać się z komendantem powiatowym w celu omówienia obławy. W czasie oczekiwania na jego przybycie nawiązali rozmowę ze współwłaścicielem miejscowego tartaku Janem Bielawskim, uprzednio usiadłszy na klocach złożonych nieopodal. Po kilku minutach zobaczyli dwóch podejrzanych  mężczyzn. Obaj ubrani w eleganckie garnitury, nieśli wypchane czymś brązowe torby. Kiedy nieznajomi zbliżyli się na odległość kilku kroków, komendant Kunik polecił podwładnemu, aby ten ich wylegitymował. Posterunkowy wykonał rozkaz, podszedł do nich i zapytał dokąd idą oraz zażądał okazania dokumentów tożsamości.

Mężczyźni twierdzili, że z Bachórza na stację kolejową, aby udać się do Przeworska, jednak co do legitymowania oponowali, pytając o podstawę żądania. Policjant nie ustąpił, ponawiając żądanie. Mężczyźni jakby ustąpili, sięgnęli do wewnętrznych kieszeni marynarek. Jeden z nich, wyjął jednak nie dokument, ale broń i oddał strzały w kierunku policjantów. Pierwsza kula poleciała w kierunku posterunkowego Michalaka i trafiła go w rękę, którą odruchowo się zasłonił i przeszyła kość policzkową twarzy, na skutek tego padł on na ziemię. Zaraz potem druga kula trafiła w pierś komendanta Kunika. Okazało się potem w czasie sekcji zwłok, że rana była śmiertelna, ugodziła go bowiem w samo serce. Przodownik poderwał się jeszcze na nogi i zrobił  kilka kroków zanim upadł.

Następnie mężczyźni skierowali lufy rewolwerów w stronę Bielawskiego. Według jego relacji, odpowiadając na pytania, wycofywał się i rzucił się do ucieczki. Jeden z bandytów  strzelił w jego  kierunku jednokrotnie, ale nie trafił. Następnie mężczyźni zabrali leżące przy policjantach karabinki, po czym „mniemając, że obaj policjanci nie żyją”, mieli „wolnym krokiem oddalić się w kierunku Bachórza.”

Mylili się. Komendant Kunik był martwy, jednakże drugi z policjantów, pomimo ciężkich ran głowy przeżył. Po oddaleniu się bandytów z miejsca zbrodni Bielawski powrócił i widząc, że Michalak daje znaki życia, zajął się jego przewiezieniem do miejscowego lekarza. Niestety nie wiemy jaki był dalszy los posterunkowego. Najpewniej przeżył, jego nazwiska nie widzimy na listach poległych, które co roku umieszczano w policyjnej prasie z okazji 11 listopada oraz w rozkazach, które odczytywano na apelach. Nie ma go jednak również na kartach służbowych rozkazów, zatem do służby nie był zdolny.

Pościg i bitwa z bandytami

Zawiadomieni o strzelaninie dynowscy policjanci natychmiast ruszyli w pościg. Nie doprowadził on do zatrzymania bandytów. Miesiąc później 14 października przodownik Ludwik Wanke z X Komisariatu we Lwowie zatrzymał na stacji kolejowej w Przeworsku niebezpiecznego przestępcę, kilkukrotnie karanego. W toku dochodzenia policyjnego uzyskano od niego informację, gdzie mogą ukrywać się sprawcy zabójstwa Kunika. Trop wiódł do Zabratówki. Dynowscy policjanci ruszyli w ustalone miejsce. Wkrótce dołączyły do nich załogi z innych posterunków, wreszcie do działań skierowano policjantów odwodu z Kompanii Rezerwy „C”, w spokojnym czasie stacjonującej w podwarszawskim Golędzinowie. W kolejnych dniach policyjna obława dotarła do wsi Zabratówka w powiecie rzeszowskim, około 30 km od Dynowa (dziś w gminie Chmielnik). Tam w stodole przy jednym z domów osaczono bandytów. Plutonem policyjnym dowodził aspirant Jelonek z Kompanii Rezerwy „C”. W czwartek (16.10) o godz. 4:30 rozpoczęto akcję. Wezwania do poddania się nie przynosiły skutku, a do nadbiegających policjantów bandyci otworzyli ogień. Aby ich wypłoszyć ze stodoły, funkcjonariusze użyli kilku granatów łzawiących, wrzucając je do wnętrza. Od jednego z nich zajęła się sieczka na klepisku, co spowodowało pożar budynku. Pomimo to bandyci nie zdecydowali się wyjść, kończąc swój żywot w płomieniach. Obok częściowo zwęglonych zwłok, w czasie późniejszych oględzin znaleziono kilka sztuk broni, komplet narzędzi do włamań kasowych i duże ilości łusek.

Kim byli bandyci?

Z policyjnych raportów wynika, że sprawiedliwość dosięgła zabójcę Kunika. W zgliszczach szczęśliwie znaleziono m.in. portfel jednego z nich, z fotografiami rodzinnymi oraz korespondencję z najbliższymi i kolegami. Potwierdziło to podejrzenia, że jednym z bandytów był niejaki Józef Welc, przestępca zbiegły z 10 lipca tego roku z więzienia w Rzeszowie. Jego towarzyszem był kolega z więzienia o nazwisku Kaczmarek, który 6 sierpnia  tr. miał opuścić więzienie po odbyciu kary 18 lat więzienia.

Jeszcze trzeba dodać że w czasie obławy w Zabratówce, z jednego z domów, wybiegli dwaj inni mężczyźni. Pomimo pościgu za nimi, podczas którego policjanci oddali do nich kilka strzałów, zdołali uciec. W wyniku dochodzeń funkcjonariusze ustalili, że byli to dwaj bracia Muszowie, którzy byli związani z bandą Welca. Kilka dni później policjanci zatrzymali jednego z nich. Efektem dalszych działań było odnalezienie dwóch karabinów zabranych dynowieckim policjantom. Zawinięte w szmatę, nabite czterema nabojami, ukryte zostały w lesie, w trudnodostępnym jarze. 

Biogram policjanta

Starszy przodownik PP Jan Kunik urodził się 12 czerwca 1896 r. w Birczy w ówczesnym powiecie dobromilskim. Po ukończeniu szkoły powszechnej pracował w gospodarstwie rodziców. W 1915 r. został wcielony do armii austro-węgierskiej, gdzie pełnił służbę w pułku telegraficznym. Dosłużył się stopnia kaprala. W wojsku do 3 maja 1918 r. Kilka tygodni po odzyskaniu niepodległości, 10 stycznia 1919 r.  wstąpił do Żandarmerii Krajowej pełniąc służbę w Dobromilu do 30 listopada tr. 1 grudnia 1919 r. automatycznie przeszedł do służby w Policji Państwowej jako posterunkowy. Po ukończeniu kursu posterunkowych z ocena bardzo dobrą został mianowany starszym posterunkowym. 1 października 1923 r., po zdaniu egzaminu na kursie przodowników, został mianowany przodownikiem i jednocześnie komendantem posterunku w Radwańcach w powiecie sokalskim. 1 stycznia 1930 r. awansowany na starszego przodownika. 4 listopada 1932 r. został przeniesiony do powiatu brzozowskiego na stanowisko komendanta posterunku w Dynowie. Zginął od kul bandytów 14 września 1937 r.

Źródła: Archiwum Akt Nowych, sygn. 2021, k. 84 i 100; tamże sygn. 591, k., 184, 194 i 196; Z żałobnej Karty, „Na Posterunku. Tygodnik poświęcony sprawom Policji Państwowej” 1937, nr 42, s. 12-13. Korzystano również z materiałów Fundacji Pamięci Policji Państwowej II RP

 oprac. insp.Mariusz Skiba

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne