Menu
Dzisiaj jest: 21 Kwiecień 2024    |    Imieniny obchodzą: Anzelm, Bartosz, Feliks

Barbórka, "Rozgniewany węgielek" i 20 stopień zasilania...

fot. Alicja... fot. Alicja...

Barbórka, "Rozgniewany węgielek" i 20 stopień zasilania...

      Pamiętacie obchody Barbórkowe w latach 80?  To była Barbórka bez Barbórki, bo o św.  Barbarze nikt nie wspominał ...za to były apele, defilada, gazetki...W szkołach regały uginały się od górniczych czapek ... co jedna to inna... bo z gęsimi  i kogucimi piórami... W mniejsze lub większe czarne bohomazy... A emblematy  górniczego stanu zazwyczaj przypominały zupełnie coś innego...Ale to była wesoła twórczość dzieci...

Żeby taka czapka powstała, trzeba było się przygotować w domu...

Zabiorę Was dziś do pewnego grudniowego wieczora 1984 roku... miałam wtedy 6 lat i chodziłam do zerówki, a moja siostra Agatka 19 lat i była studentką Studium Nauczycielskiego w Sanoku... taka tam różnica 13 lat... teraz niewidoczna, kiedyś przepaść...

- Ala, co masz zadane ze  szkoły? Zapytała mama ...

- Nic..

- Jak nic?

- Czekam na Agatkę.

- Nie ściągej na wieczór nauki bo znowu branie prondu i co będzie? Czytej czytanke bo cie Pani zawstydzi jak  sie6 bedziesz jąkać- włączyła się do rozmowy babcia...

No i Agatka wróciła z Sanoka, tyle co położyła swoją torbę (ostatni krzyk mody- worek z lnu i skóry) I  ja od  razu przystąpiłam do szukania w niej czegoś dobrego... oprócz pilnika, zeszytów i jakiejś gazety były też ciasteczka...

- Co jest do jedzenia? - pyta Agatka

- Kartofle, sos grzybowy i kiszona kapusta...

- A tak bym zjadła placków ziemniaczanych z kiszoną kapustą... mam strasznie dużo roboty na jutro. Muszę zrobić ilustracje do bajki "Rozgniewany węgielek" . Będę mieć zajęcia w przedszkolu przy Autosanie...

- Oleju nima..- odpowiedziała mama... jedz  co jest i siadej do roboty, bo wiesz jak z tym prądem bywa...

- Agatka zrób mi czapkę górnika do szkoły na jutro...

- Czapki dziś nie zrobimy, bo co będziesz  w szkole robić?... Mamo przynieś jakieś pióra bo bez piór to nie czapka górnicza...

Pyk.. I światło zgasło...

- O nie!!! Znowu!!!

- 20 stopień zasilania- mruknął tato... teraz do świeczki bedziecie się uczyć i pisać i rysować...

-Ta kiedyś wszystko się do świeczki i lampy robiło i jakoś było- wspomniała babcia...

Tato przyniósł na stół duże dwie świece, a Agatka przyszykowała wszystko do malowania... farby plakatówki, kartki z bloku, pędzelki i słoik z wodą...

- No i jak po ciemku odróżnić czarną od ciemno zielonej i granatowej- martwiła się Agatka...

- A to taka  wielka różnica,  maluj i już ... co będzie to będzie ...

- Babciu, no jak dzieciom pokażę zielony węgiel...

- Ta joj... wielkie mi to doczynienia... trza było malować za dnia...

 Babcia jak zawsze miała odpowiedź na wszelkie zagadnienia...

- Ja chce na bajkę- zawodziłam niepocieszona...

- Opowiem Ci bajkę o węgielku... pocieszała mnie Agatka...

I tak za każdym pociągnięcie pędzelka wyłaniała się historyjka Rozgniewanego węgielka...

Rozbawione na śniegu dzieci odpędzają węgielka i on obrażony ucieka z miasta, a za nim cały węgiel z komórek, piwnic, kotłowni i składów...

Dzieci wracają przemarznięte do domu żeby się ogrzać A tam zimne piece ...We wszystkich domach lodowato i ciemno ... stanęły  fabryki i elektrownie... miasta i wsie zamarły...?

Dzieci proszą o pomoc psa Bobika, a ten wytropił uciekając węgiel...

Za psem Bobikiem dzieci trafiają do Kopalni w Piekarach Śląskich i z pomocą górników zjeżdżają windą do kopalni ... odnajdują obrażonego Węgielka i go serdecznie przepraszają...

Węgielek wraca razem z całymi wagonami węgla do miasta... I znowu było ciepło, jasno i przyjemnie... życie wróciło do miasta i na wieś...

- Nasz węgiel też się obraził, że nie ma światła ? Zapytałam ...

- Ruski nasz węgiel zabiera..  im ciągle mało... I zboże i bydło i węgiel i co tylko można wywieźć to czerwoni wywożą. Tylko cwaniak się został (czerwony selceson) - krótko uciął tato...

Światło przyszło dopiero rano... nadeszła chwila prawdy... No i okazało się, że przez 20 stopień zasilania węgiel w historyjce obrazkowej zamiast czarny był ciemno zielony. Moja czapka górnicza też była ciemno zielona...

No i węgielek miał prawo być zły... 

Nie gniewaj się węgielku... wracaj do nas

Niech żyje  górniczy stan Wszystkiego najlepszego dla Basiek i Barbar

Alicja

Ostatnio zmienianysobota, 04 luty 2023 18:42
Więcej w tej kategorii: Kubek, ręcznik i stara fotografia... »
Powrót na górę

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne