Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 913.
Menu
70-lecie Brzozowskiego Domu Kultury

70-lecie Brzozowskiego Domu Ku…

Parafrazując: 70 lat...

Nauczyciele ZSB w Walencji – Erasmus+ jako przestrzeń wymiany doświadczeń i nowoczesnej edukacji zawodowej

Nauczyciele ZSB w Walencji – E…

W dniach 11 – 17 kwi...

Uroczystość 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja - Powiatowo-gminne obchody w Brzozowie.

Uroczystość 235. rocznicy uchw…

Zapraszamy na relacj...

Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej

Dzień Flagi Rzeczypospolitej P…

2 V przypada Dzień F...

Kiermasz Wielkanocny na Rynku w Brzozowie

Kiermasz Wielkanocny na Rynku …

Zapraszamy na relacj...

Most w Domaradzu już otwarty!

Most w Domaradzu już otwarty!

Koniec z utrudnienie...

Jarmark Bożonarodzeniowy na Rynku w Brzozowie!

Jarmark Bożonarodzeniowy na Ry…

Zapraszamy na prezen...

XXX Mikołajkowe Debiuty - Finał!

XXX Mikołajkowe Debiuty - Fina…

Za nami jubileuszowe...

1918: Nowy początek - widowisko patriotyczne

1918: Nowy początek - widowisk…

Zapraszamy na fotore...

Gminno-Powiatowe Obchody 107. rocznicy odzyskania niepodległości

Gminno-Powiatowe Obchody 107. …

Zapraszamy na fotore...

Prev Next
Dzisiaj jest: 20 Maj 2026    |    Imieniny obchodzą: Aleksander, Bernardyn, Bazyli

wrzesień 2014 - Brzozowiana.pl - Regionalny Portal Informacyjno-Kulturalny

"Słowa tańczą nad nami wolne i szczęśliwe". Kolejne popołudnie z poezją muzyką i piosenką w saloniku "W Krzywem Zwierciadle"

    

U

tworem „Syciliano” zagranym na flecie przez Magdę Kondracką, rozpoczęło się kolejne, niedzielne, popołudniowe spotkanie z poezją, muzyką i piosenką. Tym razem w „Saloniku w Krzywem Zwierciadle” u Pani Bogusławy Krzywonos w Krzywem gościli poeci: Maria Inglot-Siemaszko z Rzeszowa, Danuta Czaja z Izdebek-Rudawca, Józef Cupak z Wary, Lucyna Krzak z Niżatyc koło Kańczugi, Tadeusz Masłyk z Górek i Anna Sawicka z Grabownicy.

    Wydawać by się mogło, że taka mieszanka piorunująca zgromadzonych poetów, piszących w różnych stylach wobec siebie, winna dać taki zwykły misz-masz. Jednak tak się nie stało, ta różnorodność pozwoliła zgromadzonym na chwilę zadumy, na refleksję ale  i uśmiech na twarzy. Z poetami gospodyni spotkania przeprowadzała krótką rozmowę – mini wywiad, z których dowiedzieliśmy się jakie były początki ich pisarstwa:

     Inspiracją dla twórczości Danuty Czai był Józef Cupak, którego wierszy słuchała w Nozdrzcu, szczególnie ujął ją wiersz „O ziemi”. Sama zaczęła pisać, wspominała, że to dzięki Halinie Kościńskiej dyrektorce - wówczas Muzeum Regionalnego w Brzozowie ukazał się jej drugi zbiorek wierszy.

...to dzięki Halinie Kościńskiej dyrektorce - wówczas Muzeum Regionalnego w Brzozowie ukazał się jej drugi zbiorek wierszy. Danuta Czaja

Wspominała panie Danutę Kościńską i Martę Bobolę z biblioteki w Warze, pomagające jej w wydaniu drukiem jej wierszy;

     Józef Cupak, mówił o sobie że jest ślusarzem-mechanikiem przede wszystkim. Jego credo pisarskie zawiera się w wierszu „Ludziom i ziemi”

Ja piszę swe wiersze dla ludzi zwyczajnych

I piszę prosto jak oni są prości

I są one smutne, kiedy jest mi smutno

A że świat ten kocham – są pełne miłości

W mych wierszach usłyszysz szum liści na drzewie

Skrzydeł trzepotanie i plusk strumyka

I o tym że wiosną wracają żurawie

I o tym, że życie powoli umyka

Usłyszysz w nich troskę o kraj i o ludzi

O dzień co nadchodzi i o tym co mija

I chwalę w nich wszystko co piękne i wzniosłe

I zło krytykuję, bo ona zabija

Ja jestem z poetów najmniejszy, ostatni

I nie zna mnie wielu, nie wielu mnie słucha

Bo ja jestem pieśnią ziemi mojej matki

A pieśń ta jest cicha, bezdźwięczna i głucha

Wspomina pierwsze spotkanie w Muzeum Regionalnym w Brzozowie Pan Kwolek dyrektor GOK, po moim występie na dożynkach w Nozdrzcu skierował mnie do Muzeum w Brzozowie. Przyszedłem tam taki trochę zmieszany, wyciągnąłem te pomięte karteluszki z wierszami…, Zbyszek Kościński akurat tam był, świętej pamięci, zobaczył to i przyszła Halina i powiedzieli, że to jest dobre i będą drukowali w „Wiadomościach Brzozowskich”, ucieszyłem się i tak rozpocząłem współpracę z tą redakcją.

    Lucyna Krzak – poetka niewidoma z Niżatyc jest aktywna na wielu frontach. Od 2000 roku zaczęła pisać. Jej wiersze pojawiły się także w Internecie.  Aktywnie działa w Polskim Związku Niewidomych. Związana jest z przemyskim środowiskiem kulturalnym. Na bazie jej wierszy powstawały spektakle „Widzieć słowem i muzyką”.

Przedstawiła się kilkoma wierszami, jeden  z nich zamieszczamy, ten „O dziadku”:

Mój dziadek jest równy gość

Chociaż mi daje czasem w kość

Kiedy marudzę, nie chcę jeść

On wówczas wstaje i mówi cześć

Dziadek mnie nosi na barana

Ciekawe bajki opowiada

Do snu mi czyta długie baśnie

Czeka kiedy zasnę

Pokazał kota, psa i jeża

Który do szopy szybko zmierzał

Małego ptaszka, białe łabędzie

Gołębie, których dużo jest wszędzie

Zrobił mi kiedyś broń bezpieczną

Dosłownie, obusieczną

On wybił duże okno w sypialni

Ja nieco mniejsze, bo w spiżarni

Babcia nabrała wody w usta

Tego dnia kuchnia była pusta

I aby nie przymierać głodem

Jadłam z dziadkiem kromki z miodem

Potem wypiliśmy dużo mleka

I dalej w plener, przygoda czeka

Kupił mi piłkę do gry w nogę

Pokazał jak ją kopać mogę

I strzelił gola wprost w mieczysko

Z domu dobiegły nas jakieś krzyki

Babcia przybiegła z wałkiem w ręce

I wyszeptała: Nie waż się więcej

Z oczu mi zniknął z piłką dziadek

Ten mi się zjawił jako przypadek

Zaoszczędziłem nieco babci

Mogła poradzić w sprawie kapci

Aby nie słuchać babci hałasów

Dziadek zabiera mnie dziś do lasu

Obiecał jeszcze rzeczy wiele

Żyjemy już jak przyjaciele

Mamy sekrety i tajemnice

I jest ich tak dużo, że nie policzę

A jak urosnę, życie swe zmienię

I z moim dziadkiem się ożenię

    Tadeusz Masłyk, członek Związku Literatów Polskich w Rzeszowie mówi sam o sobie, o swych początkach będąc w drugiej klasie liceum spotkałem po raz pierwszy w życiu pisarza, to był 1977 rok, kiedy  spotkałem wspaniałego pisarza Zbigniewa Domina. On napisał mi: pisz, pisz, pisz. Więc pisałem klasycznie potem przeszedłem do białego wiersza i w 1980 roku debiutowałem na antenie radia. W 1982 roku spotkałem i zaprzyjaźniłem się z Jasiem Tulikiem… Miałem więc to szczęście rozwijać swój talent z najlepszymi poetami choćby takimi jak Tadeusz Śliwiak, Tadeusz Olszewski, tworzący najwyższy poziom literacki.

Miałem więc to szczęście rozwijać swój talent z najlepszymi poetami choćby takimi jak Tadeusz Śliwiak, Tadeusz Olszewski, tworzący najwyższy poziom literacki Tadeusz Masłyk

Miałem więc to szczęście rozwijać swój talent z najlepszymi poetami choćby takimi jak Tadeusz Śliwiak, Tadeusz Olszewski, tworzący najwyższy poziom literacki

Anna Sawicka z zespołu  „Graboszczanie” nie tylko ślicznie śpiewa ale także pisze. Zapytano mnie kiedyś dlaczego jestem w  „Graboszczanach” postanowiłam napisać to rymowanym słowem. Dowiedziała się o tym ...pani Zofia Olejko poczytała ten wiersz i inne, i stwierdziła, że trzeba je wysłać na konkurs „Wrzeciona”. Tak się udało, iż jeden jurorom się spodobał i został wyróżniony, z czego cieszyłam się szalenie.

...pani Zofia Olejko poczytała ten wiersz i inne, i stwierdziła, że trzeba je wysłać na konkurs „Wrzeciona”. Tak się udało, iż jeden jurorom się spodobał i został wyróżniony, z czego cieszyłam się szalenieAnna Sawicka

Kilka kolejnych wierszy wydrukowanych było w „Wiadomościach Brzozowskich”. Dlaczego Pani Ania jest w „Graboszczanach”? Już wyjaśniamy:

 Czemu jestem w zespole „Graboszczanie”

Pozwólcie odpowiem rymowanym zdaniem

I z miłą chęcią odpowiedzią służę.

Bycie w nim, to jak wehikułem czasu podróże.

Jest krzta zabawy, poważnej sprawy, poznanie przeszłości

Jeśli kto ciekawy.

Tam za pomocą inscenizacji

Doświadcza się innej grawitacji.

Nie jest się w pędzie, dostrzega świat

Tak jak to było za dawnych lat.

Ze wschodem ranek

Z zachodem noc

Świat, co przyrody szanował(dostrzegał) moc

I bogobojność w sobie miał

Mimo, że świat z postępem gnał.

Każdy szanował się nawzajem

Chociaż świat nie był wtedy rajem

Ja w pas się kłaniam

Bardzo dziękuje,

Że na bycie w nim zasługuje

Krystyna Jagniszczak (z domu Batruch) jest trzecią z piszących wiersze poetów naszej wsi – mówiła Pani Krzywonos – którą odkryłam, mieszka obecnie razem z rodziną w Grecji… Przekazała swojej mamie zbiorek wierszy, dużo ciekawych wierszy dla dzieci jak również dla dorosłych. Wiersze tam zawarte są różne od refleksyjnych po religijne.

Siedzi kotek tuż przy płotku

Co tam robisz mały kotku?

Obserwuję sobie mrówkę

Jak wystawia z trawy główkę

I motyla też widziałem

Trochę za nim pobiegałem

Potem przybiegł pies z podwórka

Więc do trawy dałem nurka

Jeszcze trochę się go boję

Kiedy szczerzy zęby swoje

   W drugiej części spotkania mieliśmy możliwość posłuchania piosenek z pogranicza kultur i narodów, bowiem wystąpił zespół „Widymo” z Sanoka. Zespół, wprawdzie w ograniczonym składzie, ale przepięknie zaprezentował wiązankę piosenek ludowych z Roztocza Południowego, znad Sanu, po dawną Łemkowynę  - Łemkowszczyznę i północną Słowację. Mieliśmy możliwość posłuchania śpiewu w języku polskim, ukraińskim i słowackim. Jesteśmy zespołem wielokulturowym, wielonarodowościowym to jesteśmy jeszcze wielogłosowe. Wszystkie aranżacje utworów i ich opracowania to zasługa naszej kierowniczki, „matki” - Marianny Jary mówiły o sobie panie z zespołu.

     Na koniec jak to u Pani Bogusławy bywa, była kawa i herbata, ciasta i tradycyjnie proziaki a tym razem także tort. Była więc jak zawsze okazja do rozmów nie tylko o poezji.

    Z reporterskiego niejako obowiązku należy dodać, że te wszystkie pyszności to zasługa pań: M. Nykiel, B. Howorko, A. Kocyła, D. Bocoń. Wiersze poetów obecnych na spotkaniu recytowali: Ania, Kasia Kondrackie i Krzysio Kocyła, natomiast  Magda Kondracka zaprezentowała utwory na flet znanych polskich kompozytorów. Poeci i „Widymo” otrzymali specjalne podziękowania i wiersz – „Historia wsi Krzywe wierszem”, autorstwa Ignacego Wójcika miejscowego poety ludowego.

(inf.wł.)

    P.S. Wiersze Danuty Czaji, Józefa Cupaka, Tadeusza Masłyka i Anna Sawickiej znajdują się na portalowej zakładce „Poezja i proza”.

Czytaj dalej...

Stowarzyszenie Ludzi Twórczych prezentuje rękodzieło

    Na zaproszenie Starostwa Powiatowego w Brzozowie członkowie Stowarzyszenia Ludzi Twórczych dnia 31 sierpnia 2014 r. wzięli udział w Targach Lokalnych Grup Działania w Rzeszowie oraz w drugim wydarzeniu tj. Podkarpackim Festiwalu Nauki i Techniki odbywającym się w I Liceum Ogólnokształcącym w Brzozowie w dniach 8-9 września br.

    Celem powstania Stowarzyszenia w 2010 r. było nawiązanie wzajemnych kontaktów mieszkańców Brzozowa i całej gminy skupionych wokół idei pracy społecznej na rzecz szeroko rozumianej kultury, gdyż w grupie rodzi się wiele ciekawych pomysłów godnych realizacji. Zanim organizację pozna środowisko mijają miesiące, czasem nawet lata, dlatego SLT korzysta z zaproszeń które kieruje do nas lokalny samorząd, by pokazać piękne rękodzieło, które wykonują nasi członkowie. Jeszcze kilka lat temu nikt nie identyfikował z rękodziełem niektórych naszych członków, a dzięki szerokiej promocji którą z powodzeniem wykonuje SLT zdobywają uznanie.

Nasi członkowie są rozpoznawalni również dzięki portalowi Brzozowiana.pl oraz Brzozowskiej Gazecie Powiatowej, które towarzyszą nam od początku....M. Chmiel

    Nasi członkowie są rozpoznawalni również dzięki portalowi Brzozowiana.pl oraz Brzozowskiej Gazecie Powiatowej, które towarzyszą nam od początku....dzięki tym mediom mamy stały kontakt z czytelnikami informując ich o sprawach i wydarzeniach z naszym udziałem w Brzozowie jak i podczas częstych wyjazdów. W Rzeszowie na Targach LGD nasi członkowie: Stefania Bąk z Przysietnicy, Helena Młynarska z Brzozowa, Czesława Witek z Haczowa oraz Ryszard Marciniec z Brzózy Stadnickiej gościli na stoisku LGD „Ziemia Brzozowska”, gdzie wykonywany był na żywo pokaz tworzenia rękodzieła przez dwie Panie który spotkał się z ogromnym zainteresowaniem.

    Z kolei w Brzozowie na Festiwalu Nauki prezentowane były prace: Małgorzaty Florczak z Przysietnicy, Barbary Florek z Brzozowa, Marty Lisowskiej z Jasienicy Rosielnej, Agnieszki Pojnar z Haczowa, Czesławy Witek z Haczowa oraz Jana Stachyraka z Korczyny.

    Te dwa zaproszenia kierowane do naszych członków ze Starostwa Powiatowego w Brzozowie są bardzo ważne, gdyż wzmacniają role organizacji pozarządowych jako istotnych partnerów wspierających działania instytucji publicznych, bo to w nich drzemie ogromny potencjał jeszcze nie w pełni wykorzystywany na rzecz lokalnych społeczności. Jeżeli jednostki samorządu będą pomagać to cały system NGO-sów będzie się rozbudowywał, a jest w nich sporo „indywidualności”, które świetnie realizują projekty, są kreatywni, mają wspaniałe pomysły. Należy je wykorzystywać dla wspólnego dobra, bo instytucje publiczne i organizacje pozarządowe powinny działać wspólnie.

Małgorzata Chmiel

Prezes Stowarzyszenia Ludzi Twórczych w Brzozowie

Fot w galerii: M. Chmiel

Czytaj dalej...

Górki. Uroczystości rocznicowe związane ze 100-leciem wybuchu I wojny światowej.

     Dziś (16.09) w Górkach odbyły się uroczystości związane ze 100-leciem wybuchu I wojny światowej. Organizatorem tego przedsięwzięcia był burmistrz Brzozowa.

    Pierwsza część uroczystości odbyła się w odnowionym cmentarzu I wojny. Burmistrz Józef Rzepka powiedział, że to  także dzięki środkom wojewody udało się ten cmentarz odrestaurować. W okolicznościowym wystąpieniu nawiązał do setnej rocznicy wybuchu I wojny światowej, w tym do działań w regionie brzozowskim. W podobnym tonie wypowiadała się także  wicewojewoda podkarpacki Alicja Wosik. Pierwszą część zakończyło poświęcenie cmentarza i msza w intencji poległych w działaniach I wojny światowej.

    Druga część odbywała się w miejscowej szkole. Tu z ciekawym montażem słowno-muzycznym wystąpiła młodzież szkolna. 8 osób zostało wyróżnionych medalami „Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej”. Potem miała miejsce sesja popularno-naukowa pt. „Walczyliśmy pierś w pierś, zmartwychwstaniemy ramię w ramię”. W pierwszej części zatytułowanej „Od chat i pól rodzinnych tak sercu bliskich oderwał nas dopiero surm bojowych zew”. Brzozowskie aspekty działań militarnych I wojny światowej – wystąpienia-referaty, przedstawili:

- mgr Tomasz Woźny (Stowarzyszenie „Crux Galiciae”) „Mieszkańcy regionu brzozowskiego w armii austro-węgierskiej w czasie I wojny światowej”;

- dr Jarosław Centek (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu) „Działania 82 Dywizji Rezerwowej w ostatnich dniach pierwszej dekady maja 1915 r.”

- mgr Paweł Kukurowski (Wrocław) „Działania 11 bawarskiej Dywizji Piechoty w okolicach Brzozowa w maju 1915 r.”

W drugiej części zatytułowanej „Do nas pokój wcześniej przyszedł niż do Was”. Krwawe żniwo walk – los rannych i poległych, zaprezentowali swe referaty:

- mgr Zbigniew Sobota (Brzozów) „Historia pochówków żołnierskich z okresu I wojny światowej na terenie ziemi brzozowskiej”

- mgr Sławomir Kułacz (Uniwersytet Gdański) „Wyrugowane z pamięci. Cmentarze I wojny światowej w Jarosławiu.”

    W przerwie można było wypić kawę czy skosztować przysmaków szwedzkiego stołu, przygotowanego przez „Altę” Brzozów. (inf. wł)

Czytaj dalej...

Pięć medali łuczników Sagit na Mistrzostwach Polski

  • Dział: Sport

W dniach 13-14 września 2014 roku w Głuchołazach pow. Nyski  odbyły się Mistrzostwa Polski Młodzików w dwóch kategoriach wiekowych  do 14 lat i 15 lat. W zawodach wzięło udział 246 zawodników z 32 klubów z Polski w tym zawodnicy klubu SAGIT w Humniskach.

Młodzik starszy strzelał  2x z odległości 50 m i 30 m po 72 strzały. Młodzik strzelał  2 x z odległości 40m i 20 m po 72 strzały. W kategorii młodzik straszy ( 15 lat) Wiktoria TOCZEK z klubu Sagit w Humniskach zdobyła 3 medale. Wiktoria jest uczennicą III klasy Gimnazjum nr 1 w Brzozowie: brązowy medal z odległości 2x 50 m wynikiem 635 pkt.; srebrny medal z odległości 2x 30 m wynikiem 664 pkt., srebrny medal w klasyfikacji łącznej  tzw. 2 ŁB wynikiem 1299 pkt.

W strzelaniu specjalnym do tarczy z kwiatem „maka” w którym bierze udział 3 najlepszych zawodników w łącznej klasyfikacji Wiktoria strzeliła najlepiej i zajęła I miejsce wyprzedzając zawodniczki  z klubu Mewa Kołobrzeg. Patryk Kędra zajął 10 miejsce w łącznej klasyfikacji wynikiem 1214 pkt.

    W kategorii młodzik (do 14 lat) Patrycja PIOTROWSKA z klubu Sagit w Humniskach zdobyła 2 medale. Patrycja jest uczennicą II klasy Gimnazjum nr 1 w Brzozowie: srebrny  medal z odległości  2x40 m wynikiem 642 pkt., brązowy medal w klasyfikacji łącznej  tzw. 2ŁB wynikiem 1311 pkt. Patrycja w strzelaniu specjalnym do tarczy z makiem zajęła 3 miejsce.

    Dawid Lasek zajął w klasyfikacji  łącznej 8 miejsce wynikiem 1302 pkt. Pozostali zawodnicy indywidualnie zajęli dalsze lokaty. Drużyna chłopców w składzie: Dawid Lasek, Kamil Kędra, Kamil Rybczak i Konrad Kij - zajęła 6 miejsce.

    Zawodnicy i działacze klubu składają podziękowania dla sponsorów: Burmistrza Brzozowa Józefa Rzepki, LZS Brzozów, firmom - Elektromontaż Rzeszów Polikat Elan z Brzozowa, Krusz-Bud Temeszów -  bez ich wsparcia nie było by sukcesów.

Tekst i zdjęcia: zt

Czytaj dalej...

VIII Puchar Prezesa Koła PZW „BRZANA” Nozdrzec

    3 sierpnia 2014 r. w Izdebkach odbyły się pierwsze otwarte zawody wędkarskie o Puchar Prezesa Koła PZW „BRZANA” Nozdrzec. Natomiast parę tygodni później, bo 24 sierpnia już po raz ósmy zostały rozegrane zawody wędkarskie o Puchar Prezesa Koła PZW „BRZANA” Nozdrzec w Jabłonicy Ruskiej w gospodarstwie rybackim Pana Kazimierza Szpiecha. Zawody zostały zorganizowane z inicjatywy Zarządu Koła PZW „BRZANA” Nozdrzec. Oba spotkania cieszyły się dużym zainteresowaniem zarówno tych młodszych i starszych wędkarzy. Przy pięknej pogodzie po kilkugodzinnych zmaganiach najlepsze wyniki w trakcie zawodów w Izdebkach osiągnęli

w kategorii seniorów:

 I miejsce Czopor Bogdan – 3960 pkt

II miejsce Bujasz Hubert – 3200 pkt

III miejsce Siry Jan – 2790 pkt

IV miejsce Pękala Dariusz 2640 pkt

V miejsce Niedzielski Stanisław 2050 pkt

w kategorii juniorów:

I miejsce Hałas Maciej – 1200 pkt

II miejsce Kiełbasa Piotr - 980 pkt

III miejsce Szkapa Patryk -700 pkt

    Natomiast w Jabłonicy Ruskiej lista zwycięzców przedstawia się następująco:

seniorzy:

I miejsce Potoczny Mariusz - 7320 pkt

II miejsce Libowicz Mariusz - 6280 pkt

III miejsce Bułdys Wiesław – 4490 pkt

IV miejsce Kurdziel Krzysztof – 4030 pkt

V miejsce Romański Mirosław – 3500 pkt

juniorzy:

I miejsce Knap Miłosz 1560

II miejsce Kiełbasa Piotr 1130

III miejsce Kuś Gabriel 50

    Zwycięzcy zawodów wędkarskich z rąk Prezesa Koła PZW „BRZANA” Nozdrzec Marka Owsianego otrzymali puchary, dyplomy oraz cenne nagrody rzeczowe. W ramach sierpniowych zawodów zostały wręczone podziękowania przyjaciołom naszego koła, wśród, których jest Pan Kazimierz Szpiech gospodarz gospodarstwa rybackiego w Jabłonicy Ruskiej oraz Małgorzacie i Jerzemu Wolanin. Spośród członków koła PZW „BRZANA” za wkład pracy na rzecz koła podziękowania i wyróżnienie zostało wręczone koledze Zbigniewowi Knap. W ramach zmagań wędkarskich w Jabłonicy Ruskiej zorganizowana została loteria nagród niespodzianek, które trafiły do uczestników tychże zawodów. Po skończonych zawodach odbył się piknik wędkarski. Były gorące posiłki i napoje, które pomogły zregenerować siły. Wspólne biesiadowanie było również okazją do rozmów i wymiany doświadczeń wędkarskich przy ognisku.

Na uwagę zasługuje fakt, że organizacja takiej formy spędzania czasu znajduje coraz większe zainteresowanie zarówno wśród zawodników jak i kibiców, członków rodzin, znajomych, którzy poprzez swój doping i wsparcie biorą także czynny udział w wędkowaniu.

Marek Owsiany

Czytaj dalej...

110 lat OSP w Haczowie

     14 września odbyła się podniosła uroczystość związana z jubileuszem 110–lecia powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Haczowie oraz z poświęceniem i przekazaniem dla jednostki nowego średniego samochodu ratowniczo gaśniczego Mercedes Benz–Atego.

    Uroczystości rozpoczęły się o godz. 14.00 przemarszem kompanii honorowej wraz z pocztami towarzyszącymi jednostek OSP gminy Haczów oraz jednostki OSP Iskrzynia do kościoła parafialnego w rytm orkiestry dętej ”Hejnał” z Haczowa gdzie odbyła się uroczysta msza święta koncelebrowana pod przewodnictwem ks. dziekana Adama Zaremby – proboszcza parafii w intencji strażaków i ich rodzin. Po mszy nastąpił przemarsz wszystkich pod Dom Strażaka.

    Dowódca uroczystości dh Robert Kaczkowski złożył raport nadbrygadierowi Bogdanowi Kulidze – Podkarpackiemu Komendantowi Wojewódzkiemu Państwowej Straży Pożarnej o gotowości do uroczystego apelu.

    Wójt Gminy Haczów dh Stanisław Jakiel  powitał zaproszonych gości i licznie zebranych mieszkańców Haczowa; a Prezes jednostki przedstawił rys historyczny 110 letniej jubilatki Uroczystość uświetnili swoją obecnością:

Pani Alicja Wosik - Wicewojewoda Podkarpacki

Pan dr. Dariusz Sobieraj - Wiceprzewodniczący Sejmiku

Pan Tadeusz Pióro - Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego

nabryg. Bogdan Kuliga – Podkarpacki Komendant Wojewódzki PSP

Pan Zygmunt Błaż - Starosta Brzozowski

dh Tadeusz Sieniawski -członek Prezydium ZOW ZOSP RP w Rzeszowie

st. bryg Jan Szmyd - Komendant Powiatowy PSP w Brzozowie

Pan  Ryszard Błaż - Przewodniczący Rady Gminy

Pan Stanisław Jakiel – Wójt Gminy

oraz liczna zgromadzona społeczność Haczowa.

    Po odegraniu hymnu państwowego oraz związkowego, nastąpiła uroczysta część związana z przekazaniem samochodu pożarniczego. Poświęcenia dokonał ks. prałat Kazimierz Kaczor, a przekazania samochodu (na ręce dh Edwarda Rozenbajgiera – Prezesa Zarządu OSP Haczów) dokonali Podkarpacki Komendant Wojewódzki nadbryg. Bogdan Kuliga, w imieniu Zarządu Głównego ZOSP RP – dh Tadeusz Sieniawski i członek Zarządu Sejmiku Wojewódzkiego – Pan Tadeusz Pióro w asyście wójta Gminy Haczów- Stanisława Jakiela.

    Wsparcia finansowego w zakupie samochodu dla jednostki udzielili: Zarząd Główny Związku OSP RP; Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej; Podkarpacki Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej; Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie oraz Urząd Gminy Haczów.

    Po uroczystym przekazaniu samochodu pożarniczego, nastąpiła część w której dokonano dekoracji medalami i odznaczeniami druhów strażaków oraz osób, które wspomogły działalność statutową jednostki.

Odznaczenia otrzymali:

-        Złoty Znak Związku OSP otrzymał dh Stanisław Jakiel – Prezes Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP a zarazem Wójt  Gminy Haczów

-        Medal Honorowy im. Bolesława Chomicza – dh Stanisław Tasz

-        Złoty Medal za Zasługi dla Pożarnictwa po raz drugi – dh. Lesław Rajchel; dh. Jan Nowak

-        Złoty Medal za Zasługi dla Pożarnictwa – dh Janusz Boczar

-        Srebrne Medale za Zasługi dla Pożarnictwa: dh Robert Adamczyk, Pan Błaż Ryszard; dh-na. Magdalena Kaczkowska; dh. Maciej Matusz; dh Mariusz Szmyd; dh Robert Szmyd i dh-na Tasz Barbara .

-        Brązowe Medal za Zasługi dla Pożarnictwa-Pan Marek Ekiert; dh-na Jolanta Ilko; dh-na Małgorzata Nowicka; dh-na Iwona Lorenc; dh-na Patrycja Sieniawska; dh Paweł Przybyłowski; dh Wojciech Rogoz; dh-na Małgorzata Rozenbajgier;

-        Odznaka Strażak Wzorowy - dh Piotr Kuliga; dh Michał Pelczar; dh Szymon Sieniawski; dh Bartłomiej Stempek; dh Sławomir Szajna; dh Rafał Szmyd.

Dekoracji dokonał dh Sieniawski Tadeusz w asyście nadbryg. Bogdana Kuligi.

    Na zakończenie uroczystości Wójt Gminy i Prezes jednostki wręczyli listy pochwalne honorowym druhom strażakom, którzy wpisali się w historię jednostki.

    W imieniu jednostki składam serdeczne podziękowanie za złożone życzenia dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Haczowie  wręczone przez:

1. Panią Alicję Wosik - Wicewojewoda Podkarpacki

2. Pana dr. Dariusza Sobieraja - Wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Podkarpackiego

3. Pana Tadeusza Pióro - Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego

4. nabryg. Bogdana Kuligę – Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP

5. Pana Zygmunta Błaża - Starostę Brzozowskiego

6. dh Tadeusza Sieniawskiego - członek Prezydium ZOW ZOSP RP w Rzeszowie

7. st. bryg Jana Szmyda - Komendanta Powiatowego PSP w Brzozowie

8. Pana  Ryszarda Błaża - Przewodniczącego Rady Gminy

9. Pana Marka Ekierta – Dyrektora Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Haczowie

10. Panią Helenę Zawada oraz Pana Grzegorza Sobotę - dyrektorów szkół

11. Pani Aleksandra Ekiert – Przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich.

    Po uroczystym apelu młodzież szkolna przedstawiła program artystyczny, a orkiestra dęta „Hejnał” wykonała koncert dla licznie zgromadzonej publiczności.

    Jednostka OSP Haczów składa podziękowanie za wsparcie działalności statutowej jednostki następującym firmom i organizacjom:

  1. Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Haczowie,
  2. Stimo Systemy Informatyczne Krosno
  3. Społeczny Komitet Ubezpieczeń Zwierząt w Haczowie

                                         Ze strażackim pozdrowieniem

                                                                                                                                                                            dh Edward Rozenbajgier                                   

Czytaj dalej...

Grała "okręgówka". "Szarotka" zostawiła w Przysietnicy 3 punkty

  • Dział: Sport

     14 września w siódmej kolejce krośnieńskiej „okręgówki” spotkali się „Iskra” Przysietnica i „Szarotka” Uherce. Goście zajmowali drugie miejsce w tabeli okręgowej i mecz zapowiadał się bardzo ciekawie. „Iskra” zajmująca piątą pozycję w tabeli podejmowała więc wice lidera.

    Mecz rozpoczął się pod dyktando gości, których składne akcje mogły zachwycać wszystkich. Celne podania, gra w zasadzie na całym boisku była bez zarzutu, to owocowało bramką dla gości. I te 20 minut to wszystko co goście mogli pokazać bowiem miejscowi opanowali grę i wkrótce strzelili wyrównująca bramkę. Mecz dalej toczył się na zasadzie kontra tu, kontra tam. Goście nie pokazali nic z wielkiej piłki. Często faulowali gospodarzy przez co mecz stawał się niezbyt ciekawy. Pod koniec pierwszej połowy gospodarze strzelili  zasłużenie drugą bramkę. Druga odsłona to szybkie akcje gospodarzy i jedna z nich skutkowała trzecią bramką. Goście nie mogli się odnaleźć już w grze, liczne faule, liczne niecelne strzały na bramkę powodowały ich zdenerwowanie.  Do tego dołożyło się dyskusyjne w wielu przypadkach sędziowanie. Brutalne wejścia gości dały im trzy żółte kartki. Gospodarze pod koniec drugiej połowy mieli jeszcze kilka okazji, szkoda, że nie wykorzystali, wynik byłby o wiele większy.  Wynik 3:1 był odzwierciedleniem tego co działo się na boisku i gospodarze zasłużenie zwyciężyli.

    Gospodarze zagrali w składzie: Kamil Wania, Witold Dereń, Karol Kwolek, Darek Pietryka, Bartek Banaś, Dariusz Płowy (Mateusz Ostrowski) , Krzysztof Bieda, Przemek Pietryka (Przemysław Gazdowicz), Łukasz Kurzydło, Kamil Wacek, Krzysztof Bąk, Łukasz Rzepka (r). Kibiców około 150 - mało jak na mecz z drużyną na szczycie. Bramki strzelili: Krzysztof Bieda – 2 i Dariusz Płowy – 1.   (inf. własna)

Czytaj dalej...

CNC – obrabiarki sterowane numerycznie w CKU ZSzZ w Dynowie.

W ramach projektu systemowego „Podkarpacie stawia na zawodowców” realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007 – 2013. Działanie 9.2 Podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego w Zespole Szkół Zawodowych im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Dynowie przygotowuje się do uruchomienia nowoczesnego centrum obrabiarek sterowanych komputerowo. Jest już jedna gotowa do pracy, a kilka następnych będzie zakupione w najbliższym czasie. Projekt systemowy jest realizowany przez Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie w porozumieniu z Powiatem Rzeszowskim.

Dzisiejszy technik - mechanik nie będzie wprawdzie „złotą rączką” jak dawniej, ale będzie wykwalifikowanym fachowcem - specjalistą do programowania i obsługi nowoczesnych automatów i obrabiarek,  którymi steruje komputer.

Kilka lat temu do nauki zachęcały i przyciągały do szkoły pracownie komputerowe, tablice interaktywne itp. dzisiaj już nie są taką atrakcją, bowiem „komputerek” może każdy nosić nawet w kieszeni. Dlatego Centrum Kształcenia Ustawicznego przy ZSZ w Dynowie przedstawia kolejna zmianę w kształceniu zawodowym, która wychodzi także naprzeciw zapotrzebowaniom rynku pracy.

„ZESPÓŁ SZKÓŁ ZAWODOWYCH W DYNOWIE STAWIA NA ZAWODOWCÓW”

Halina Cygan

Czytaj dalej...

Cmentarz radziecki - cmentarz wojskowy...

    Gdy miałeś dwadzieścia lat i w życie przed sobą kazali ci iść. Wierny swoim ideałom pozostawiłeś po sobie niezmywalny ślad. Za obcą sprawę, na obcej ziemi znalazłeś swój kres. Czy tak zaczyna się Twoja historia? Historia wiernego syna swojej małej ojczyzny.

Było upalne lato 1944 roku. 20 letni szeregowy właśnie wtedy oddaje swój żywot brzozowskiej ziemi. Miasteczko wyzwolone i ziemia co przyjmuje jego doczesne szczątki. Poległy milczy jak milczą kamienie na prostej żołnierskiej mogile. Pamięć odchodzi w  przeszłość. Tylko gwiazda znaczy jego ślad. Jak wtedy tutaj było, pomyślisz…Pozostało tyle młodego pokolenia. A mogłeś żyć i być blisko… Gdy tam na Ciebie czekała dziewczyna, gdy listy już nie dochodziły. Słowa ubrane zapachem kobiety. Najdroższy mój…

Na początku i w połowie 1944 roku Niemcy uciekali w popłochu, a w dniu 8 września 1944 roku do Chorkówki i okolic wkroczyły jednostki Armii Czerwonej. W naszym domu rodzinnym chwilowo zatrzymywali się żołnierze radzieccy, co kilka dni i na krótko, a następnie szli na zachód i na południe. Kilkadziesiąt metrów od mego domu rozmieszczono baterię „Katiuszy”. Wycelowano je na zachód. Rozpoczęło się strzelanie. Tuż przed nim ojciec od dowódcy dostał polecenie otworzenia w domu wszystkich okien. W jednym z jesiennych dni przyjechał na koniu żołnierz radziecki, który u nas zakwaterował. Okazało się, że ten młody i wesoły czerwonoarmista pełnił obowiązki doręczyciela poczty dla wojska. Codziennie rano wyjeżdżał, przywoził całą masę listów. Siadał wieczorem przy stole oświetlonym lampą naftową i rozpoczynał ich sortowanie. Ja siedziałam również przy tym stole i obserwowałam bacznie jego czynności. Listy dzielił na dwie grupy, układając je po prawej i po lewej stronie. Po lewej było ich więcej tak, że zaczynało brakować miejsca na stole, więc brał je i wrzucał do płonącego pieca. Ojciec mój, obserwując cały przebieg sortowania, zapytał żołnierza, dlaczego pali te listy. On odpowiedział że adresaci już nie żyją. Następnie rozpoczynał czytanie pozostałych z prawej strony listów i to już przebiegało dłużej. I znowu niektóre z nich wędrowały na lewo, a następnie były wrzucane do pieca. Widząc zdziwione oczy mojego ojca, nie pytany wyjaśnił: „Bo tu są złe wiadomości od rodzin, a żołnierz nie może o tym wiedzieć.”

Kilkanaście dni żołnierz przebywał w naszym domu. Wciąż odbywało się sortowanie listów, które codziennie otrzymywał z ojczyzny, z czego zaledwie jedną trzecią doręczał żołnierzom, jadąc na linię frontu w kierunku Dukli.

W kolejnym dniu, jak codziennie rano, wyjechał na linię frontu ze swoimi listami i nie wracał przez dwa dni, aż na trzeci dzień zjawił się, ale bez konia i czapki. Wrócił, ale już nie ten sam człowiek, smutny i przerażony. Konia stracił, bo trafił go pocisk. On sam przeżył, chociaż kula trafiła w czapkę. Powiedział ojcu, że w pobliżu Dukli jest straszne piekło, tysiące zabitych i rannych żołnierzy oraz ogromne ilości zniszczonego sprzętu wojskowego. Okazało się, że chodzi o bitwę na Przełęczy Dukielskiej. Rozmawiali do późnej nocy na ten temat, ponieważ ojciec znał język rosyjski, a następnego dnia pożegnał nas wszystkich ze łzami w oczach i odjechał na front…. wspominała Izabela Szubra.

    Szeregowy Niepoczatow Iwan Andriejewicz urodzony w 1924 roku oddał swoje życie na brzozowskiej ziemi 6 sierpnia 1944 roku. Pochowany pierwotnie w Niebocku przeniesiony został na brzozowski cmentarz wojenny na ulicy Bohaterów II Wojny Światowej. Wtedy ciała poległych chowano w miejscu tam gdzie zginęli.  Gdy na Podkarpaciu front dopiero przechodził na terenie miasteczka umiejscowiony został jeden z polowych szpitali. Znajdował się on w gmachu obecnego Liceum. Wielu rannych zmarło w drodze jak również po operacji. W miejscu obecnego cmentarza wojennego grupa sześciu radzieckich żołnierzy codziennie przygotowywała nowe mogiły dla poległych. Zmarli żołnierze ze szpitala do miejsca wiecznego spoczynku dowożeni byli wozem konnym w drewnianej skrzyni. Co dzień rano do skrzyń chowano dwóch do czterech zmarłych w nocy żołnierzy. Zmarłych zaś oficerów chowano w parku na Placu Grunwaldzkim. Pochowano tam majora kapitana i jednego porucznika. Na ich mogiłach wybudowane były pomniki z desek pomalowane na czerwono. Na nich to znajdowały się tabliczki z datami urodzin i śmierci oraz stopniami wojskowymi. Po wojnie poległych oficerów przeniesiono na cmentarz wojskowy który powstał dwa lata po wojnie. Na terenie cmentarza znajduje się 15 mogił grupowych i 10 mogił indywidualnych. Od bramy wejściowej do cokołu prowadzi  alejka wyłożona płytami. Zieleń okala mogiły, drzewa dają zbawczy przed upałem cień. Cmentarz spokojnie przyjmuje wędrowca który pamięta… Zapal świeczkę na bezimiennej mogile. Niech dym woła w Niebiosa o pamięć. Pamiętam o nich i ich niespokojnych czasach. Pozostają jeszcze ślady zachowane w ludzkiej pamięci.  Do Nich wolność przyszła prędzej niż do nas” głosi inskrypcja na cokole.

    Byłem tam w niedzielę. Spokojna upalna pogoda. I cisza. Tylko wiatr historii błąka się po moim umyśle. Jak uhonorować ich poległych dusze… piszę  w nocy…

"Pomnij przechodniu, wchodząc w to obejście,
Że ziemia setki poległych tu grzebie,
Co młode życie oddali w potrzebie,
By nam zapewnić dziś wolność i szczęście."

Marcin Michańczyk

Czytaj dalej...

Gmina Brzozów

  • Brzozów
  • Górki
  • Grabownica Starzeńska
  • Humniska
  • Przysietnica
  • Stara Wieś
  • Turze Pole
  • Zmiennica
  •  

Gmina Domaradz

  • Domaradz 
  • Barycz
  • Golcowa

Gmina Dydnia

  • Dydnia
  • Grabówka
  • Hroszówka
  • Jabłonka
  • Jabłonica Ruska
  • Końskie
  • Krzemienna
  • Krzywe
  • Niebocko
  • Niewistka
  • Obarzym
  • Temeszów
  • Ulucz
  • Witryłów
  • Wydrna

Gmina Haczów

  • Buków
  • Haczów
  • Jabłonica Polska
  • Jasionów
  • Malinówka
  • Trześniów
  • Wzdów

Gmina Jasienica Rosielna

  • Jasienica Rosielna
  • Blizne
  • Orzechówka
  • Wola Jasienicka
  •  

Gmina Nozdrzec

  • Nozdrzec
  • Hłudno
  • Huta Poręby
  • Izdebki
  • Siedliska
  • Wara
  • Wesoła
  • Wołodź

Gmina Dynów

  • Dynów
  • Bachórz
  • Dąbrówka Starzeńska
  • Dylągówka
  • Harta
  • Laskówka
  • Łubno
  • Pawłokoma
  • Ulanica
  • Wyręby
  •  

Powiat

  • Warto zobaczyć
  • Inne zdjęcia
  • Regionalne